| ![]() DEKALOG PRZYJACIELA KOTÓW Po pierwsze, nigdy kotom nie szkodzić, ani nie przeszkadzać tym, którzy znajdują chęć, czas, energię i środki, by kotom pomagać. Po drugie, samemu przygarnąć przynajmniej jednego kota i zapewnić mu opiekę do końca jego kociego życia. Po trzecie, otoczyć opieką koty nieradzące sobie na wolności, zawsze najpierw próbując znaleźć im dom, Po czwarte, nie przyczyniać się do narodzin kociąt, a zatem skutecznie zapobiegać rozrodowi wśród kotów domowych i wolno żyjących. Po piąte, edukować młode pokolenie, wyrabiając w nim wrażliwość na los zwierząt w ogóle, a kotów w szczególności. Po szóste, interweniować w sytuacjach łamania Ustawy o ochronie zwierząt, stanowczo domagając się wsparcia u stróżów prawa. Po siódme, reagować (niekoniecznie własnoręcznie - patrz telefony pomocy) w wypadku zwierząt zranionych, kalekich, etc. Nie przechodzić obojętnie obok kociego cierpienia. Po ósme, zawsze kierować się dobrem kotów, lecz nie przyczyniać im wśród ludzi wrogów własnym Po dziewiąte, zawczasu znaleźć zastępczego opiekuna kotów domowych i wolno żyjących na wypadek wyjazdu, choroby czy śmierci. Po dziesiąte, nie wstydzić się darzyć koty szczerym uczuciem, zarazić miłością do kotów przynajmniej jednego człowieka, tępić antykocie zabobony rozpowszechnione w społeczeństwie i robić wszystko, by odwdzięczyć się kociemu rodowi za to, że jest. To zapewne najlepsze życzenia dla naszych podopiecznych z okazji Światowego Dnia Zwierząt. Wystarczy, abyśmy przestrzegali Dekalogu Przyjaciela Kotów według Urszuli Gardner. Zwierzęta nie potrzebują i nie oczekują od nas niczego więcej. Słowa tego dekalogu kieruję do tych z Was, którzy kochają koty, do tych, którym wydaje się, że ich nie lubią, i do tych, którzy ich jeszcze nie znają. A wiem na pewno, że warto jest poznać te tajemnicze i magiczne istoty. Kto nie wierzy, niech jak najszybciej sprawdzi. |




