Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

PARCHATKOWI – MATKA – Ewa Kędzierska


Ewa Kędzierska

„Rudzielec z Żarowa najdłużej czeka na dom. Nikt go nie chce...” dokładnie cztery lata temu na stronie wrocławskiego TOZ-u, przeczytałam taki anons pod zdjęciem wyliniałego, parchatego kocurka pochodzącego z interwencji, podczas której odebrano duże stadko kotów, skrajnie wyczerpanych, chorych i niedożywionych. Wtym samym dniu postanowiłam złożyć rudzielcowi propozycję zamieszkania razem ze mną, moją ludzką rodziną i dwoma kotami – około szesnastoletnią Maszką i dwuletnim ToFikiem.
Wsiadłam w samochód i pojechałam do domu tymczasowego, w którym biedak czekał cierpliwie na swojego człowieka. Siedział smutny na brudnych gazetach, wciśnięty w kąt klatki pobytowej, nieśmiało spoglądając na kolejną osobę, która przyszła go oglądać. Nie robił sobie pewnie wielkich nadziei, bo wcześniej ktoś tę nadzieję w nim stłumił. Podobno raz dostał już swoją szansę, ale ją zniweczył, bo nie zawsze udawało mu się skorzystać na czas z kuwety.
To był ostatni dzień wypatrywania parchatymi oczami swojego człowieka przez tę kocią biedę. Zakochaliśmy się od pierwszego nieśmiałego spojrzenia.



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 144 – Październik 2014