Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

ZDRÓW JAK RYBA - cały tekst

KOCIE SPRAWY Nr 133 Listopad 2013

Tekst: Sybilla Berwid-Wójtowicz

Stare arabskie powiedzenie głosi, że kot powstał, gdy kichnął lew. Takie z pozoru niewinne kichnięcie futrzaka zaniepokoi jednak każdego opiekuna, który walczył z kocim katarem swojego podopiecznego, gdy ten był jeszcze maluchem.
Częste kichanie kota może stanowić sygnał alarmowy i świadczyć o obniżeniu odporności, a tym samym o zwiększonej podatności zwierzęcia na choroby. Na szczęście odporność zwierzaka możemy łatwo zwiększyć za pomocą odpowiedniej diety, dzięki której koci organizm w chwilach słabości będzie mógł obronić się przed chorobą przy pomocy naturalnej tarczy ochronnej.

Na odporność kota ma wpływ prawie w 75. procentach prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. To pierwsza linia obrony przed niekorzystnymi czynnikami atakującymi organizm. Produkowane w błonie śluzowej przeciwciała (IgA) mają działanie ochronne nie tylko w jelitach, ale wpływają także na zwiększenie odporności na wirusy atakujące śluzówkę.
Jest to o tyle ważne, że czasem walcząc z kocim calci czy herpes wirusem – zapominamy o wzmocnieniu dietetycznym, które ma istotny wpływ na leczenie kota. Składniki modulujące odporność, które powinna zawierać codzienna lub sezonowa dieta kota, mogą działać odżywczo, przeciwutleniająco i chronić przed niszczącym działaniem wolnych rodników, a nawet zmieniać procesy zapalne zachodzące w komórkach.

Niedobory białkowo-energetyczne

Jeżeli w pożywieniu znajduje się nieodpowiednia ilość białka lub jest ono niskiej jakości, może to prowadzić do niedoborów białkowych i czerpania ich z rezerw własnych organizmu – np. z mięśni. Natomiast odpowiedniej jakości białka, szczególnie poddane wcześniejszej hydrolizie, są lepiej przyswajane i wspomagają produkcję przeciwciał. Dodatek glutaminy, ważnego aminokwasu będącego paliwem dla komórek przewodu pokarmowego, wzmacnia odżywianie. Inne składniki odżywiające nie tylko przewód pokarmowy, ale także mikroflorę w nim bytującą, mogą zwiększać nawet o 1/3 reakcję na szczepienie i podwyższać ilość produkowanych przeciwciał IgA. Do takich składników diety należą: wyciąg z collostrum (siara/pierwsze mleko); żywe bakterie probiotyczne Enterococcus faecium SF68 i niektóre frakcje włókna prebiotycznego (inulina z cykorii, pulpa buraczana).

Stres oksydacyjny
Równie ważnym składnikiem w diecie (nie tylko kociej) są przeciwutleniacze, z angielskiego antyoksydanty. Te zmiatacze wolnych rodników, jak są również nazywane, pełnią istotne funkcje w organizmie, chroniąc go przed niszczącym działaniem stresu oksydacyjnego. Proces taki nasila się w czasie stanów zapalnych. Działania niektórych toksyn czy niekorzystne czynniki środowiska, jak np. promieniowanie słoneczne, powodują uszkodzenie struktur, z których zbudowany jest organizm. Stres oksydacyjny w organizmie nasila się także z wiekiem, dlatego jeśli chcemy, aby nasz kot żył długo i zdrowo, powinniśmy podawać mu te składniki w odpowiedniej formie i ilościach.

Wśród najczęściej wymienianych przeciwutleniaczy wspomagających naturalną odporność kotów wymienia się: witaminę C i E, beta-karoten, a także selen. Badania pokazują, że mimo iż kot w przeciwieństwie do człowieka i świnki morskiej, sam produkuje witaminę C, jej niedobory w wyniku np. stanu chorobowego zmniejszają potencjał naturalnych sił obronnych kota. Beta-karoten, prekursor witaminy A, nie jest wykorzystywany do tworzenia przez kota witaminy A, którą musi otrzymać ze źródeł pochodzenia zwierzęcego, ale zwiększa tworzenie (proliferację) limfocytów oraz wspiera układ odpornościowy na poziomie komórkowym.

Suplementacja po konsultacji

Istnieje też wiele mikroskładników takich jak cynk czy żelazo, których obecność w diecie jest konieczna dla prawidłowego rozwoju prawie wszystkich procesów w organizmie. Ich niedobory natychmiast odbijają się na odporności zwierzęcia. Natomiast ich przedawkowanie może być nawet trujące, dlatego też podawanie suplementów witaminowych należy zawsze konsultować z lekarzem weterynarii lub specjalistą żywienia zwierząt.

Nie bez powodu mówi się: „zdrów jak ryba”. Tłuszcz ryb daleko morskich zawiera około 30% długołańcuchowych kwasów tłuszczowych Omega 3 (EPA, DHA). Mają one wyjątkowo korzystny wpływ na procesy przeciwzapalne w organizmie. Ich wspaniałą cechą jest również to, że podane w odpowiednich proporcjach w stosunku do roślinnych kwasów nienasyconych Omega 6 wbudowują się w błony tłuszczowe w organizmie. Dzięki temu w stanach zapalnych u kota działają przeciwzapalnie. Należy więc dobierać odpowiednią karmę bogatą w łososia (zawierającą powyżej 15% łososia w składzie) lub dodatkowo podawać kotu kwasy tłuszczowe Omega 3 w suplementach.

Przeciętna sucha karma zawiera więcej kwasów Omega 6 niż Omega 3. Wielu naukowców podkreśla, że optymalny stosunek tych kwasów jest 1:1. Kalkulację jednak powinno się przeprowadzać indywidualnie dla każdego kota, w zależności od masy ciała oraz rodzaju karmy i zawartego w niej tłuszczu.

Uzupełnienie diety o frakcję tłuszczów nienasyconych Omega 3 powinno zacząć się na miesiąc przed linieniem, nie rzadziej jednak niż raz na pół roku. Wystarczy podanie pół łyżeczki wysokiej jakości oleju z ryb lub tranu. Według niektórych badaczy suplementacja w nadmiarze może zaszkodzić wtedy, gdy kot żywiony jest wysokotłuszczową karmą opartą na rybach morskich.
Naukowcy prowadzą cały czas badania i odkrywają coraz to nowe składniki, proporcje czy kombinacje skutecznie wspomagające naturalne procesy odporności u kota. Często musi minąć kilka tygodni regularnego podawania suplementów, aby składniki wbudowały się w struktury organizmu i zaczęły działać ochronnie, podnosząc ogólną odporność zwierzęcia.


Co za dużo, to niezdrowo
Pamiętajmy jednak, że zabójcze dla systemu odpornościowego związanego z przewodem pokarmowym kota jest jego przekarmianie. W jelitach nasilają się wówczas procesy gnilne. Tak więc nie należy mylić odżywiania z przekarmieniem, gdyż to drugie osłabia układ odpornościowy. I nawet gdy pokarm zawiera mnóstwo substancji potencjalnie wspomagających, nie działa z pożytkiem dla zdrowia kota.

Dr n. wet. Sybilla Berwid-Wójtowicz
Prowadzi szkolenia i udziela porad z zakresu prawidłowego wychowania, żywienia i pielęgnacji kotów i psów. Pomaga w doborze zwierząt.
Od września zaprasza na kurs praktyczny dotyczący zachowania, pielęgnacji, żywienia i dietoterapii psów i kotów „Cat & Dog Professionalist.

Więcej szczegółów i zapisy na
www.coape.pl/catdog_prof.html