Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

Wyroluj sobie obiad

Tekst Dr N. Wet. Sybilla Berwid
magazyn KOCIE SPRAWY - Nr 104 czerwiec 2011

 Okazuje się, że kot może mieszkać w bloku na dziesiątym piętrzei zaspokajać swoje instynktowne potrzeby związane z polowaniem. Dzięki interaktywnym zabawkom, które aktywizują kota i rozładowują jego frustrację, spowodowaną głównie nieobecnością opiekuna, brakiem zajęć i wynikająca stąd nudą.

Zajadanie nudy
Przyjaźń człowieka i kota trwa już tysiąclecia. Jakże różni się życie kota domowego od jego przodka, który jeszcze nie tak dawno, aby zasłużyć sobie na życie przy człowieku, musiał upolować przynajmniej dziesięć myszy dziennie! Od blisko 100. lat zapewniamy kotom przede wszystkim bezczynność i nudę, tak sprzeczne z ich naturą. Niestety, większość kotów gdy opiekun wychodzi z domu, staje przed problemem, czy ma się wylegiwać na kanapie, czy na oknie (i obserwować ten ekscytujący ruch na dworze). Głównym dylematem związanym ze zdobyciem pokarmu jest to, czy kot ma zjeść z jednej czy z drugiej miski (a może z obu na raz?). Obecnie jedzenie przeważnie samo stoi i czeka, aż się biedny kiciuś nad nim zlituje i je zje, a żeby się potem wygodnie położyć, wystarczy jednym niewysokim
susem wskoczyć na fotel. Mało kto wie, że właśnie bezczynność staje się z czasem największym wrogiem naszego kota, przyczyną jego frustracji, stresu, zajadania nudy, a nawet agresji ukierunkowanej na opiekuna czy niszczycielskich zapędów. Może być czynnikiem pośrednim uczestniczącym w powstawaniu niektórych chorób. Czy możemy w jakiś sposób pójść z duchem czasu i zorganizować naszemu kotu jego „czas wolny"?
W jaki sposób zapewnić kotu poczucie dobrostanu? W jaki sposób obudzić w naszym sfrustrowanym kanapowcu szczęśliwego łowcę?
Wytropić obiad
Pierwszą rzeczą, dość prostą, jaką możemy dać naszemu kotu to... miskę. Dużą, ale płaską michę wypełnioną wodą (na głębokość łapy kota), na której możemy puścić plastikowe płaskie talerzyki z kocią karmą w małych porcjach (nie większych niż łyżeczka). Popychając łapą płaski talerzyk do krawędzi miski, nasz kot musi się nieźle natrudzić, aby dopchnąć, a gdy zaczyna z niego jeść, będzie mu po prostu uciekał. Dzięki temu nasz kot w aktywny sposób będzie pracował i łapami, i głową, a co odważniejsi - całym ciałem - gdy wskoczą do miski, aby rozprawić się z niepokornym talerzykiem, dlatego lepiej ustawić takie interaktywne karmidło pod prysznicem czy w wannie. Oczywiście, aby zmotywować naszego kota do aktywnego sposobu pobierania pokarmu, nasz ulubieniec nie powinien dostać kolacji poprzedniego dnia, a jego miska na karmę powinna być pusta.
Dumny łowca
Duże znaczenie ma przy wykorzystaniu mieszkania uwzględnienie możliwości logistycznych naszego kota. Nie każdy musi mieć koci superdrapak, z dużą liczbą różnych hamaków i budek, ale każdy opiekun może odpowiednio przystosować swoje meble. Wystarczy na regale zrobić jedną wolną półkę, dowiesić dwie najprostsze półki w formie schodków na ścianie, i już kot ma możliwość przemieszczania się w pionie prawie do sufitu. Dzięki temu będzie zdrowszy i aktywniejszy, a także szczęśliwszy, mogąc bezpiecznie obserwować
„z góry" swoje terytorium. Można zachęcić naszego rysia do wysiłku, rozkładając jedzenie w małych porcjach na kolejnych półkach. Dopiero wtedy jedzenie stanie się nagrodą obudzonego łowcy.
Rolowanie jedzenia
To chyba najmniej wymagający dla właściciela sposób urozmaicenia codziennego dnia naszego kota. Wystarczy zamienić miskę na rolkę z dziurkami, z której karma wypada po granulce, w miarę jak kot ją toczy, uderza i tarmosi. Wymaga to od kota koordynacji ruchowej, a także aktywności (zmusza go do biegania za uciekającym obiektem). Karma zdobywana w ten sposób ma charakter nagrody i dostarcza kotu dużo większej przyjemności i satysfakcji, niż jedzenie znajdowane po prostu w misce. Można na czas naszej nieobecności zostawić kilka rolek wypełnionych karmą (w przeciętnej takiej zabawce dla kota mieści się trzecia część dziennej porcji). Jest to nie tylko wspaniałe rozwiązanie dla łowców, którzy z poprzednich technik nie mogą skorzystać, chociażby ze względu na wodowstręt czy nadmierną masę ciała, która nie pozwala na podskoki. Jest to interaktywne narzędzie dla każdego kota, niezależnie od wieku, pozwalające w prosty sposób spełnić jego elementarne potrzeby behawioralne. Nie tylko pozwala „zabić nudę" dnia powszedniego, ale także utrzymywać prawidłową sylwetkę czy schudnąć kotu z nadwagą. Jest to wspaniała odpowiedź dla kota natrętnego, który wymusza miauczeniem podawanie kolejnej porcji pokarmu. Podaj mu rolkę, niech sobie to jedzenie „wyroluje". Zasłużona nagroda w postaci wypadającego pokarmu to najlepsza nagroda dająca twojemu kotu uczucie zasłużonej satysfakcji po udanym, aczkolwiek bezkrwawym, polowaniu. A ty, jak kreatywnie budzisz w swoim kocie łowcę?