Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

Przeczytaj cały artykuł

Tekst Sybilla Berwid
magazyn KOCIE SPRAWY - Nr 108 październik 2011

 Ten temat wraca jak bumerang. Z nadopiekuńczą troską patrzymy na pozostawiane w misce jedzenie. Zaczynamy sięgać po coraz bardziej egzotyczne pokarmy, które tylko na początku spotykają się z dużym entuzjazmem. Dlaczego on wybrzydza? Kiedy powinno nas to zaniepokoić?

Zanim stwierdzimy, że naszemu kotu coś nie smakuje, sprawdźmy, czy nie podaliśmy mu porcji, ktora trzykrotnie przekracza jego potrzeby. Zdrowy kot nie tyje z powietrza, a z nadmiaru pokarmu. Przeciętny kot, ważący około 4. kilogramów, powinien zjeść dziennie nie więcej niż trzy czwarte filiżanki suchej karmy lub kubek wilgotnej. Każdy producent umieszcza na opakowaniu wskazówki dawkowania karmy. Smakołyki powinny być tylko dodatkami i stanowić około 10. proc. suchej lub mokrej masy podawanego pokarmu. Ale nie więcej!

Suchy czy sushi
Nawet najatrakcyjniejsze jedzenie z czasem przestaje smakować. Za dużo pokarmu to jedno, a nieświeże jedzenie, zbyt długo czekające na zjedzenie, tracące wartości odżywcze czy wręcz zepsute - to kolejny problem. Suchy pokarm nie powinien leżeć w misce dłużej niż 3 godziny, a wilgotny - godzinę. Duże znaczenie ma też temperatura podawanego pokarmu oraz sposób jego przechowywania. Pokarm wilgotny od momentu otwarcia powinien zostać zjedzony w ciągu 24. godzin i przechowywany w warunkach chłodniczych. Z kolei nie wolno podawać kotu zimnego jedzenia, optymalnie temperatura pokarmu powinna być pokojowa lub nieco cieplejsza (do temperatury ciała). Można podgrzać w kąpieli wodnej zarówno suchą karmę, jak i wilgotną. Wyzwala się wtedy większy aromat i pożywienie jest bardziej atrakcyjne dla wybrednego kota.

Kwestia zastawy
Niektóre koty nie lubią zapachu metalu. Może nas to zdziwić, ale kot potrafi odmówić zjedzenia nawet ulubionego pokarmu, jeśli będzie podany w metalowej misce. Podobnie koty reagują na suchy pokarm przechowywany w metalowych puszkach (jeśli nasz kot jest wrażliwy na zapach metalu, lepiej przechowywać jedzenie w szklanym słoju lub plastikowym pojemniku). Koty wrażliwe na zapach metalu, choćby nawet miały podany ich ulubiony pokarm, nie tkną go, jeśli był trzymany w puszce metalowej. Koty, gdy pochylają się nad miską, najpierw wąchają zarówno wodę, jak i pokarm, może dlatego warto zadbać, aby także miska była wykonana z w miarę neutralnego tworzywa: szkła, porcelany czy bezwonnego plastiku. Może się okazać, że karmę nasz kot je chętniej w misce z np. plastiku, ale wodę będzie pił z porcelanowej filiżanki.

Dnia każdego co innego
Moja koleżanka opowiadała mi, że kiedyś będąc na wizycie domowej u „wybrednego" kota ujrzała wyjątkowo dziwny obrazek. Otóż przed kominkiem stała cała zastawa z rożnymi kocimi daniami. Prawie 10 spodeczków, jeden obok drugiego. Nawet jeśli chcemy naszemu kotu podawać „zróżnicowane" jedzenie, nie powinniśmy podawać wszystkiego na raz. Koty mają bardzo niestabilną florę jelitową, dlatego należy o nią dbać
podając pokarmy z zawartością odpowiednio wyselekcjonowanego włókna pokarmowego (odpowiednik
błonnika w diecie ludzkiej). Kot, któremu zbyt gwałtownie zmienia się dietę, może cierpieć na sensacje pokarmowe, które zniechęcą go do jedzenia. Wilgotny pokarm możemy podawać z rana, a odpowiednio mniejszą porcję suchego pokarmu podzielić na 2-3 mniejsze posiłki. Gdy wychodzimy do pracy, warto jeden z tych posiłków zostawić w zabawce interaktywnej. Zmieniając karmę, powinniśmy zwrócić uwagę na to, jakie
źródło włókna pokarmowego zawiera, szczególnie jeśli odchody naszego kota mają bardzo intensywny zapach i są słabo uformowane. Szczególnie frakcje włókna zawarte w cykorii, otrębach z pełnego ziarna zbóż (ryżu, pszenicy, owsa), a także z oczyszczonej celulozy, dobrze działają na pożyteczne mikroorganizmy zasiedlające jelito kota. Ten pozytywny wpływ potwierdziły badania kliniczne. W diecie kota należy unikać dużej zawartości łatwo fermentujących składników będących źródłem m.in. cukrów prostych, takich jak: jabłka, rośliny strączkowe czy ziemniaki. Zmieniając dietę powinniśmy sprawdzić w składzie karmy, co jest źródłem włókna w nowym pokarmie i stwierdzić, jak wpłynęło ono na funkcje trawienne naszego kota. Po okresie przejściowym(trwającym aż do 10 dni) włókno występujące w diecie oddziałuje na florę jelitową i oceny możemy dokonać po około dwoch tygodniach. Karma, która wspomaga rozwój pozytywnych bifidobakterii w przewodzie pokarmowym kota, wpływa też na zmniejszenie się ilości bakterii gnilnych i tym samym na znaczne zmniejszenie się intensywnych zapachów z kuwety. Po miesiącu widać także oszczędności w żwirku, ale przede wszystkim kota nie męczą niestrawności, w związku z czym nie wybrzydza. Zjada bez problemu zalecaną dzienną porcję pokarmu.

Wybredna wrażliwość
Wybrzydzanie może też świadczyć o mniejszych lub większych problemach zdrowotnych naszego kota. Nadwrażliwość na niektóre pokarmy, czy alergia może być przyczyną bolesnych niestrawności i kot z czasem może wręcz unikać jedzenia jakichkolwiek pokarmów. Może też rzucać się na nowy pokarm, jeść bardzo dużo, a po 2-3 dniach odmawiać jedzenia w ogóle. Nie wolno dopuszczać do przejadania się czy łapczywego łykania karmy, ponieważ zwiększa to obciążenie przewodu pokarmowego. Jedzenie powinniśmy podawać w zabawkach interaktywnych, w taki sposób, aby kot spokojnie pobierał granulkę po granulce. Jeżeli dany pokarm wywołuje u naszego kota wzdęcia, zaparcia czy biegunki, powinniśmy go natychmiast odstawić - niezależnie od tego jak chętnie będzie go jadł! Jeżeli jednak kot zbyt długo odmawia jedzenia, powinniśmy udać się do lekarza weterynarii. Kot nie powinien głodować dłużej niż 3 dni, ponieważ w jego organizmie zachodzą procesy
wyniszczające organy wewnętrzne, co może być przyczyną ciężkiej choroby lub śmierci.

Lepszy indyk i kaczka
W wyniku analizy dolegliwości prawie 200. kotów, zgłoszonych do lecznicy z podejrzeniem alergii/nadwrażliwości na tle pokarmowym, okazało się że najczęstszą przyczyną problemów była wołowina i nabiał (u co 5. kota). Co 10. kot cierpiał na nadwrażliwość z powodu nieokreślonych dodatków koloryzujących czy smakowych, występujących w karmach niskiej jakości (szczególnie wilgotnych). Także ryby nie były tolerowane przez 10 proc. z badanych zwierząt. Co ciekawe, kurczak często spotykany w diecie kotów, w badanej grupie nie przyczynił się do nadwrażliwości bardziej, niż jagnięcina uznawana za pokarm dla zwierząt wrażliwych (poniżej 5 proc.). Dlatego jednym z polecanych źródeł białka w diecie eliminacyjnej dla kotów jest indyk lub kaczka, jako dobrze
tolerowane mięso drobiowe, rzadko występujące w codziennej diecie kotów. Ryby morskie są źródłem wysokiej jakości białka oraz nienasyconych kwasów omega 3 korzystnie wpływających na zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie. Karmy na ich bazie są bardzo smakowite. Wielu właścicieli twierdzi jednak, że ich kot nie lubi pokarmów z rybą. Gdy wykonano testy smakowitości na reprezentacyjnej grupie kotów, które wg deklaracji ich właścicieli nie lubiły ryb, okazało się, że ponad połowie kotów było wszystko jedno: czy jadły karmę z rybą, czy nie, z czego 30 proc. wręcz preferowało właśnie karmę z rybą! Gdy przeprowadzono ankietę wśród właścicieli, czy lubią ryby i jak często je jedzą, okazało się, że prawie 90 proc. osób unika ryb w swojej codziennej diecie.
Tak więc nie zakładajmy, że nasz kot będzie miał nasze nawyki żywieniowe, szczególnie jeśli nie są one zbyt zdrowe. A wybrzydzanie najczęściej jest związane z tym, że coś kotu w danym pokarmie nie pasuje, a wrażliwy kot może z tego powodu mieć sensacje i woli ich uniknąć.