Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

CHRUPKI JAK SZCZOTECZKA

Tekst: Sybilla Berwid-Wójtowicz

Kwestią higieny jamy ustnej naszego kota zaczynamy przeważnie interesować się dopiero, gdy osiągnie on dojrzałość lub pojawią się niepokojące objawy, takie jak choćby brzydki zapach z pyszczka.
Poważne problemy mogą być jednak ukryte i sprawiać zwierzęciu ból.

Pogryź przed połknięciem
Z powodu nieodpowiedniej higieny kocich zębów często dochodzi do zapalenia i chorób jamy ustnej: zębów i przyzębia, w wyniku czego kot może nawet przestać jeść. Aby temu zapobiec, opiekun powinien wyrobić w nim dobre nawyki zarówno higieniczne, jak i żywieniowe.
W naturze, jak wiadomo, koty polują na małe gryzonie, króliki, ptaki czy jaszczurki. Te domowe, lecz wychodzące łowią tylko 1/5 tego, co musi upolować zdziczały osobnik, aby przeżyć. Wiele z nich porzuca swoje trofea, nie zjadając ich. Zapewne wiąże się to z tym, że tylko co siódma tropiona i namierzana przez kota ofiara jest potem upolowana. Polowanie jest przecież sporym wyzwaniem wymagającym dużego wysiłku, a w jego podjęciu częstą przeszkodę stanowi nadwaga kociego myśliwego. Po złapaniu ofiary i skręceniu jej karku, kot kawałek po kawałku rozrywa i połyka zdobycz. Jednak gdy nasz drapieżnik nie porusza szczęką na boki, by rozetrzeć pokarm, a połyka go w całości, nie następuje tu mechaniczne ścieranie, a osad na zębach szybko zaczyna się odkładać.

Od osadu do kamienia



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY  Nr 131
Wrzesień 2013