Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

WIELKI PROBLEM Z MAŁĄ PCHŁĄ – Rozmowa z dr n. wet. Grzegorzem Kotomskim


Wielu z nas, kocich opiekunów-mieszczuchów, zapomniało w ogóle, że istnieją pchły. Czasem kontakt z nimi mają osiedlowi karmiciele kotów
wolnożyjących. Ale z insektami jest tak, że dopóki nie mamy z nimi do czynienia, nie doceniamy wagi problemu.
O tym, jak może dokuczyć mała pchła oraz o sposobach na to, jak się jej pozbyć
Barbara Sieradzan rozmawia ze specjalistą parazytologiem, doktorem nauk weterynaryjnych Grzegorzem Kotomskim z warszawskiej lecznicy


Barbara Sieradzan: Czym może „poczęstować” naszego kota pchła?
 Dr n. wet. Grzegorz Kotomski: Najczęściej spotykaną chorobą przenoszoną przez pchły jest tasiemczyca. Jest to tasiemiec psi – wbrew nazwie występuje u wszystkich mięsożernych.
Istnieje też cała gama chorób bakteryjnych i wirusowych, przenoszonych przez pchły. Jedna z często występujących to bartonelloza (choroba kociego pazura); psom zbytnio nie szkodzi, ale u kotów może powodować hemolizę, a co za tym idzie – utratę czerwonych krwinek oraz anemię.
Jest cały szereg chorób przenoszonych poprzez krew. Pchła, owad krwiopijny, jeśli przeniesie się z jednego żywiciela na drugiego, może przenieść chorobę. Najczęściej z kota – na kota i z psa – na psa. Pchła nie siedzi na zwierzaku. Spędza na nim tylko tyle czasu, żeby się nassać, a potem schodzi do środowiska bytowania zwierząt. Co ważne, woli zwierzęta niż ludzi, gdyż zwierzęta mają wyższą temperaturę ciała.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 150 – Kwiecień 2015