Tekst Sybilla Berwid
Dlaczego wesołe? Bo jako zwierzę terytorialne nie zawraca sobie głowy męczącymi kombinacjami jak namierzyć samicę (bądź samca) w odpowiednim momencie i skonsumować chwilowy związek, aby rozstać się w bólu i z dzikim wrzaskiem, a potem mieć na sumieniu cały miot nikomu niepotrzebnych kociąt.
Kastracja niesie za sobą nie tylko odciążenie kota o parę gramów, ale także wielu kłopotów zdrowotnych. Miłość kosztuje pewien wydatek energetyczny, który znika wraz z ustąpieniem działania hormonów płciowych. Zbagatelizowanie tego problemu może prowadzić do przekarmiania kota, w konsekwencji otyłości oraz wielu chorób wynikających z zaniedbań żywieniowych. Jednak to zaniedbania tworzą problemy, a nie fakt, że zwierzę poddano zabiegowi.
Ryzyko otyłości
Około pół roku od wykonania zabiegu kastracji lub sterylizacji w organizmie kota obniża się poziom hormonów płciowych, co skutkuje spadkiem tempa przemian energetycznych zachodzących w jego organizmie. Kot może stać się też mniej aktywny, bardziej ospały, ale wcale nie oznacza to, że będzie mniej chętny do zabawy.
Często nie zauważamy tego, ponieważ wydłuża się czas wypoczynku naszego kota, zwłaszcza podczas naszej
nieobecności. Zachowanie kota zmienia się przeważnie wtedy, gdy z nim nie przebywamy, np. gdy jesteśmy w pracy lub śpimy w nocy. Ponieważ dzieje się to stopniowo, nie zauważamy dużej różnicy w zachowaniu. Tracimy czujność i nadal podajemy taką samą ilość pożywienia. Już w ciągu pierwszego miesiąca od zabiegu zaobserwowano zwiększenie pobrania pokarmu o 20 procent. Nawet u kotów, które uchodziły za niejadki, pojawia się tendencja do przejadania się, szczególnie z nudów. Znacznie wzrasta ryzyko otyłości i ryzyko chorób układu moczowego, powiązane z nadmiarem dostarczanych składników mineralnych do organizmu. Niestety, ale w tym przypadku nie jest winny kot, który się objada, ale właściciel, który nie kontroluje dawek pokarmu.
Pij na zdrowie
Kot jest zwierzęciem, które w ramach przystosowania do życia pustynnego ma większą zdolność do zagęszczania moczu. Ma też swoje fanaberie odnośnie tego, jak i jaką wodę chciałby pić. Pamiętajmy, że kot wcale nie musi mieć miski z wodą obok miski z jedzeniem.
Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 109 listopad 2011
Powrót do: Poradnik |



Artykuły dotyczące