Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TABLETKA NA KOCIE SZCZĘŚCIE – Rozmowa z lek. wet. Joanną Iracką

Kot to istota wrażliwa, nieodporna na stres. Zdarza się, że opiekun nie jest w stanie wyeliminować go z życia swojego podopiecznego. Jednym z następstw stresu u zwierzęcia może być nawet depresja. Jak możemy w tej sytuacji ulżyć mu w cierpieniu?
Z
Joanną Iracką, lekarzem weterynarii oraz pierwszą w Polsce profesjonalną behawiorystką, rozmawia
Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Schorzenia, o których chcę z panią doktor porozmawiać, to depresje, stres, nerwice, różne natręctwa, strach… Czy przy takich problemach kota zachodzi potrzeba wspierania się medycyną z zastosowaniem farmakologii?
Lek. wet. Joanna Iracka: Leki mogą pomóc przy wielu problemach z zachowaniem. Wspomniana depresja jest zaburzeniem zarówno behawioralnym, jak i medycznym (dotyczy neuroprzekaźników w mózgu), więc leczenie farmakologiczne jest wręcz konieczne.

Zacznijmy zatem od kociej depresji. Jak może się ona objawiać?
Zwykle kot wycofuje się z życia, czyli ogranicza kontakt z otoczeniem, traci zdolność odczuwania radości.
Bliźniaczo podobne mogą być też symptomy choroby powodującej u zwierzęcia duży dyskomfort (np. ból, duszności) czy też choroby z wysoką gorączką. Wówczas kot siedzi gdzieś w kącie, nie rusza się, nie je, nie pije. I tak też wygląda zwierzę w ostrej depresji.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 146-147 – Grudzień 2014/Styczeń 2015