Tekst Barbara Sieradzan
Nie ma takiego urządzenia, które pozwala zobaczyć, czy nasz kot ma dobre serce. Możemy jedynie mieć nadzieję i osobiste wyobrażenie. Ja wiem, że serce mojej kotki Melisy jest łaciate, a kocurka Maksymiliana z pewnością było rude. Są jednak specjaliści, którzy z dużym prawdopodobieństwem mogą zobaczyć, czy kocie serce jest zdrowe. O badaniu echa serca u kota rozmawiam z dr Urszulą Bartoszuk-Bruzzone, specjalistką w zakresie kardiologii weterynaryjnej. Barbara Sieradzan: Czy często wykonuje Pani badania echa serca u kotów? Urszula Bartoszuk-Bruzzone: Zdecydowanie rzadziej, koty to około 30 proc. wszystkich badań, reszta to psy. W zasadzie nie przeprowadzam badań u innych gatunków zwierząt; wbrew pozorom, ich serca nieco się różnią. Czy to znaczy, że są znaczne różnice między sercem kota i psa? Oczywiście, różnice są nawet w poszczególnych gatunkach. Koty różnych ras mają mniej więcej taką samą sylwetkę serca, ale już u psów widoczne są różnice. Pies z wąską klatką piersiową będzie miał trochę inne proporcje serca niż pies, w którego rasie występuje szeroka klatka piersiowa. W jakich przypadkach stosuje się diagnostykę USG serca? Jest to badanie, które można wykonać zawsze, nawet przy okresowym „przeglądzie" kota. Jeśli jednak trzeba wykonać bardziej wnikliwą diagnostykę, to utarło się, że podstawowym badaniem kardiologicznym jest EKG. Jest to badanie mówiące o czynności elektrycznej serca, czyli o blokach czy arytmiach dokładnie w momencie jego wykonywania. Natomiast badanie USG pozwala nam zobaczyć, jak wygląda serce, jak zbudowane są zastawki, jakie są przepływy krwi. Ważne, żeby aparat ultrasonograficzny wyposażony był w urządzenie Dopplerowskie, gdyż ono właśnie pozwala nam ocenić przepływy przez zastawki, ich szybkość. Możemy zobaczyć, jak pracują komory, przedsionki, jak wyglądają, czy są jakieś ubytki czy przewężenia. Możemy obliczyć objętość wszystkich struktur anatomicznych serca. Tak naprawdę nie ma innego badania w zamian USG. Czym różni się badanie echa serca od innych badań ultrasonograficznych? Czy wymaga specjalnych kwalifikacji? Niczym się nie różni od innych badań ultrasonograficznych, ale jednak jest to badanie traktowane odrębnie, wymagające wiedzy specjalistycznej. Każdy lekarz, wykonujący badanie USG, oczywiście zobaczy serce na monitorze, ale interpretacja tego obrazu wymaga zastosowania odpowiednich standardów i projekcji, by wynik był miarodajny. Czasami przesunięcie sondy o milimetry i otrzymanie niewłaściwej projekcji prowadzi do poważnych błędów. Lekarz wykonujący badanie powinien móc wyobrazić sobie odczytywany obraz trójwymiarowo, by dokładnie wiedzieć, co zobaczy, gdy przesunie sondę. Naczynia mijają się, przeplatają, łączą, musimy dokładnie znać ich anatomię, podobnie jak konieczna jest szczegółowa znajomość fizjologii, by wiedzieć, jakie zjawisko się ocenia. Znalezienie jednej nieprawidłowości nie powinno zakończyć badania; w kardiologii zdarza się kilka problemów na raz (np. kilka wad wrodzonych serca), stąd należy dokładnie przebadać cały organ, by wykluczyć istnienie innych jeszcze chorób. Na czym polega technika Dopplerowska?
Wiecej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 88 Luty 2010
|