SEKS PO KOCIEMU

O kocim rozrodzie oraz regulacji populacji kotów poprzez kastrację z dr n. wet. Wojciechem Niżańskim, adiunktem na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, rozmawia Barbara Sieradzan.

 Barbara Sieradzan: W jakim wieku koty domowe osiągają dojrzałość rozrodczą?
Dr n. wet. Wojciech Niżański: Są to zwierzęta, które dosyć szybko osiągają dojrzałość płciową. Pojawiają się wtedy po raz pierwszy objawy rujowe (tzw. marcowanie). Kotka jest od tej pory zdolna do rozrodu z punktu widzenia reprodukcyjnego, lecz jeszcze nie zawsze z punktu widzenia rozwoju fizycznego. U kotek cykl rujowy rozpoczyna się zwykle na początku roku, mniej więcej od stycznia. Zatem wiek, w którym kotka zaczyna się pierwszy raz marcować – wiek tak zwanej dojrzałości płciowej – uzależniony jest w dużym stopniu od pory roku, w jakiej się urodziła. Oznacza to, że jeśli przyszła na świat w pierwszej połowie roku, na przykład późną wiosną, to dojrzałość zacznie przejawiać prawdopodobnie w wieku około 8–10 miesięcy (styczeń-luty następnego roku kalendarzowego). Jeśli natomiast urodziła się w okresie wakacyjnym lub po wakacjach, pojawienie się pierwszej rui na początku roku następnego oznacza, że dojrzałość płciową osiągnie, gdy będzie miała około pół roku. W tym drugim przypadku dopuszczanie od razu samicy do rozrodu nie jest rozsądne, bowiem może okazać się, że kotka jest fizycznie jeszcze zbyt słabo rozwinięta, aby utrzymać ciążę i znieść dobrze poród. Są oczywiście tendencje rasowe do pojawiania się dojrzałości płciowej w młodszym wieku (np. persy) i w wieku starszym (np. koty orientalne).

Jeśli chodzi o kojarzenie kocich par – czy są jakieś wskazania, takie jak choćby wiek kocura i kotki, rasa, umaszczenie, charakter; bądź czy istnieją czynniki wykluczające, powodujące możliwość zaistnienia wad genetycznych?

W przypadku kocurów ciekawe jest to, że jakość nasienia produkowanego u tego gatunku zwierząt jest stosunkowo niska. To paradoks, jeśli mamy na uwadze tak silną rozrodczość kota domowego żyjącego na wolności. Być może zadziwiająco niska jakość nasienia tych samców dotyczy tylko części populacji kota domowego.
Może to spostrzeże nie wynika z faktu, iż mamy możliwość przebadania nasienia zwykle u rasowych kotów, które do lekarza weterynarii przywiodły jakieś problemy z płodnością. Obecnie pobranie nasienia jest czynnością rutynową i przeprowadzane jest u kotów hodowlanych w ramach kontroli przed kryciem. Polega jedynie na podaniu środka farmakologicznego powodującego przesuwanie nasienia do cewki moczowej. Samiec oddaje nasienie w czasie snu. Jest to procedura zupełnie bezpieczna i bezbolesna. Jednak z drugiej strony zjawisko słabej jakości nasienia kotów znane jest powszechnie również u kotów dzikich. Ekstremalnym tego przykładem może być gepard. Jest to gatunek, u którego z powodu bardzo wydatnego obniżenia liczebności populacji doszło do inbredu (zapłodnienie w bliższym bądź dalszym pokrewieństwie). Skutek tego jest taki, że w wielu przypadkach jedynym sposobem uzyskania zdrowego potomstwa są techniki wspomaganego rozrodu z zapłodnieniem in vitro włącznie.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 136 – Luty 2014


Wydawnictwo Elawet Sp. z o.o.
Projekt i Wykonanie: MediaConsulting.pl