Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

OBLICZA KOCIEGO STRESU – Tekst: lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Tekst: lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Koty uchodzą za jednostki silne i stricte niezależne. To cechy typowe dla drapieżników. Patrząc na mruczka, trudno jest więc uwierzyć, że zwierzę to jest też bardzo wrażliwe i ma podobną do człowieka podatność na stres. A przykre następstwa stresu potrafią dać się tak samo we znaki kotom żyjącym na wolności, jak i tym wiodącym bardziej komfortowe życie w naszych domach.

Kocia wrażliwość na stres jest jednak wartością zmienną i zależy od wielu czynników. Największe znaczenie ma tutaj indywidualna, wrodzona podatność. Kocięta z jednego miotu mogą więc być mniej lub bardziej odporne na stres, a przez to różne mogą być ich reakcje. Taka podatność może zmieniać się w ciągu życia. Oznacza to, że nie bez znaczenia są tu doświadczenia życiowe nabywane przez zwierzę. Im mniej negatywnych doświadczeń, tym lepiej.

Wpływ stresu na charakter, wygląd i zdrowie

Naturalną reakcją organizmu na stres jest odruch obronny. Zostaje uruchomiony automatycznie po zetknięciu się z czynnikiem stresogennym.
Zwierzę poddane działaniu stresora uruchamia reakcje obronne, próbując usunąć drażniący czynnik i odzyskać utracony komfort. Stawia opór, walczy z jakże groźnym, ale niewidzialnym wrogiem. Niestety bardzo często kot ponosi klęskę. Bodziec stresowy jest tak silny, że zdecydowanie
przewyższa próg kociej wrażliwości. W efekcie wyczerpane nierówną walką zwierzę oddaje przywództwo stresowi, a ten bez oporów krok po kroku przejmuje sterowanie nad strefą psychiczną i fizyczną mruczka. Od tej pory nic nie będzie już tak jak dawniej. Kot będzie musiał zmierzyć się z nową sytuacją – z „życiem w szponach stresu”.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 144 – Październik 2014