Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NIEŁATWE DECYZJE: KASTRACJA, STERYLIZACJA, ABORCJA – rozmowa z prof. nadzw. dr. hab. n. wet. Piotrem Jurką

Dwa lata temu rozmawialiśmy z dr. n. wet. Piotrem Jurką o kociej ciąży, porodzie i wychowywaniu kociąt. Dziś wracamy do naszego specjalisty, który w międzyczasie otrzymał tytuł prof. nadzw. dr. hab. n. wet., by poprosić go o rozmowę na trudniejsze tematy, jakimi są: kastracja, sterylizacja i aborcja.

Z prof. nadzw. dr. hab. n. wet. Piotrem Jurką rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: My, laicy, często mylimy pojęcia kastracji i sterylizacji. Tym bardziej trudnym terminem wydaje się więc sterylizacja aborcyjna.
Prof. nadzw. dr hab. n. wet. Piotr Jurka: Uporządkujmy więc te terminy. Nie ma takiego pojęcia, jak chirurgiczna sterylizacja aborcyjna. Zapewne ma pani raczej na myśli pozbycie się niechcianej ciąży drogą farmakologiczną, niez
apobiegające następnej ciąży. Ale po kolei.
Wyróżniamy dwa sposoby przerwania zdolności rozrodczej kotów. Pierwszy z nich to
zabieg kastracji, polegający na trwałym wyłączeniu zdolności rozrodczej samca bądź samicy. Najczęściej polega on na chirurgicznym usunięciu całości lub części narządów rozrodczych lub na podwiązaniu jajowodów u samic czy nasieniowodów u samców. Teoretycznie podwiązanie jest zabiegiem odwracalnym, ale w weterynarii z pewnością nie damy rady przywrócić zdolności rozrodczej, w związku z tym zabiegi te klasyfikowane są jako kastracja. Mamy tutaj do cz
ynienia z przeniesieniem z medycyny ludzkiej, gdzie zabiegi podwiązania jajowodów lub nasieniowodów mają wyłączyć płodność czasowo.
Z kolei
zabieg sterylizacji to okresowe p
ozbawienie zdolności rozrodczych samca lub samicy.
Przykładem może być sterylizacja chemiczna poprzez podawanie kotce leków antykoncepcyjnych.

Mamy spory wybór środków antykoncepcyjnych, na przykład krócej działające tabletki lub preparaty w iniekcji o dłuższym działaniu. Powodują one wstrzymanie rui bądź jej przesunięcie w czasie, bez której kotka nie pozwoli się pokryć. Ponadto dają możliwość regulowania okresu, kiedy chcemy, by kotka nie zachodziła w ciążę.
Nie jest to rozwiązanie bez wad.

Wadą tej metody jest konieczność bardzo ścisłego przestrzegania terminu podawania tabletki, gdyż inaczej ruja może wystąpić nawet następnego dnia po zakończeniu działania tabletki ostatnio podanej. Przeważnie kotki dobrze tolerują te środki, ale przy dłuższym stosowaniu mogą wystąpić skutki uboczne, z ropomaciczem czy problemami nowotworowymi włącznie. To bardzo indywidualna sprawa; mam kocie pacjentki, które od lat zabezpieczane są w ten właśnie sposób i mają się dobrze. Po tak długim stosowaniu u kotki może wystąpić ruja, ale często zdarza się, że zwierzę jest już trwale bezpłodne.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 162 KWIECIEŃ 2016