Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NICIENIE I TASIEMCE – Lek. wet. Daniel Płaczkowski – cały tekst

NIEPROSZENI GOŚCIE
KOCIE SPRAWY NR 165-166 – LIPIEC-SIERPIEŃ 2016

Tekst:
Lek. wet. Daniel Płaczkowski, www.argowet.pl
Zdjęcia: TAST

Problem pasożytów wewnętrznych wśród ssaków jest powszechnie występującym zjawiskiem. Opiekunowie zwierząt towarzyszących niestety często go bagatelizują. To zaniedbanie jest nie tylko szkodliwe i niebezpieczne dla naszych pupili, ale również dla nas samych.
Koty są, jak wiemy, naturalnymi łowcami. Uwielbiają polować i wykorzystują ku temu każdą okazję. Polując na małe ssaki, np.: króliki, które są żywicielami pośrednimi dla pasożytów wewnętrznych, myszy, szczury czy płazy, narażają się na bardzo łatwe zarażenie pasożytami. Niestety także futrzaki, które żyją z nami w domu i nie wychodzą na zewnątrz, również narażone są na ekspozycję tymi organizmami. I to my, opiekunowie, możemy stać się wektorem przenoszącym jaja pasożytów na naszych butach, o które nasze pupile wprost uwielbiają ocierać się i obwąchiwać je, gdy wchodzimy do domu.

Nicienie zwane glistami
Jedne z częściej występujących pasożytów, na które narażone są koty, to robaki obłe, czyli nicienie, zwane też glistami. Mierzą od 5 do 10 cm, są obłe i posiadają stożkowate zakończenia. Występują w kolorze mlecznobiałym, choć także brązowo-różowatym. U kotów mamy do czynienia z odmianą Toxocara cati czy Toxocara leonina.

Do zakażeń dochodzi poprzez konsumpcję jaj w formie aktywnej. Choć kocięta w okresie płodowym nie zarażają się drogą domaciczną, do inwazji glist do ich organizmu może dojść już podczas ssania mleka matki.
U osobników dorosłych objawy mogą być niespecyficzne, istotą jest liczba robaków. Znacznie gorzej znoszą zarażenie kocięta, u których w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do śmierci.
Do powszechnie występujących objawów zaliczyć możemy biegunki na przemian z zaparciami, wychudzenie przy zachowanym apetycie, gorszą okrywę włosową, brzuch ulegający wzdęciom, anemię. Przy dużej liczbie glist mogą przedostać się one z jelit cienkich do żołądka i wtedy pojawiają się w wymiotach.

Tasiemce
Kolejną grupą pasożytów są wszystkim znane tasiemce.
U kotów powszechnie występuje Dypilidium caninum, który przenoszony jest przez pchły i wszy, stąd tak ważna jest profilaktyka również przed pasożytami zewnętrznymi. Jest to niebezpieczny pasożyt, który w przewodzie pokarmowym osiągać może nawet 70 cm długości, a jego uzbrojona główka, za pomocą której przyczepia się do ściany jelita, zaopatrzona jest w cztery przyssawki i kilka rzędów haków. Innym tasiemcem może być ten z rodzaju Taenia spp
, którego żywicielem pośrednim jest np. królik.
Wśród objawów, które zbliżone są do objawów glistnicy, wyróżnić należy świąd odbytu spowodowany wypełzaniem
Dypilidium caninum
z końcowego odcinka przewodu pokarmowego. Inwazję u czworonoga można rozpoznać przypadkowo, obserwując ruchliwe człony tasiemca przypominające pestki dyni w okolicy odbytu lub na sierści.
    
Ochrona przed zoonozami
Wszystkie choroby, jakimi człowiek może zarazić się od zwierząt, nazywamy zoonozami. Należy zauważyć, że dla robaków obłych (glist) i płaskich (tasiemców), których żywicielem ostatecznym są koty, człowiek jest żywicielem przypadkowym pośrednim. Tak więc tutaj nie występują formy dorosłe w przewodzie pokarmowym, lecz formy rozwojowe (larwy, wągry), których zdiagnozowanie jest bardzo trudne, a niekiedy wręcz niemożliwe. Pojawiają się pod postacią np. toksokarozyocznej, zespołu larwy wędrującej, torbiela bąblowcowego i innych.

Jak więc chronić przed zoonozami siebie i swoje zwierzęta?
Ważna jest przede wszystkim profilaktyka, która ma na celu zmniejszenie prawdopodobieństwa narażenia na formy inwazyjne. Należy więc często czyścić kuwety i łopatki, myć ręce po kontakcie z naszym wychodzącym lub nieznajomym kotem.

Podstawowym działaniem w zapobieganiu zarażania się ludzi jest zwalczanie pcheł u psów i kotów, a tak że odkażanie środowiska, w którym przebywały zapchlone zwierzęta. Poczwarka pchły pozostająca w kokonie może przetrwać w środowisku nawet do sześciu miesięcy.
Konieczna jest też troska o koty, z którymi mieszkamy, zarówno te wychodzące, jak i kanapowe, która polega właśnie na ich regularnym, a nie okazjonalnym, odrobaczaniu. Lekarz weterynarii ustali, co jaki czas należy to robić. Dobierze też odpowiednią formę leku.
Dorosłe zwierzęta, zwłaszcza te wychodzące, powinny być odrobaczane mniej więcej co 3 miesiące.
Jeśli hodowca planuje, że kotka będzie miała kocięta, powinien udać się do weterynarza (nie później niż miesiąc przed planowanym kryciem). Jest to ważne, ponieważ nie można odrobaczać ciężarnej kotki.
Kocięta odrobacza się około 5 tygodnia życia. Na ogół są to dwa odrobaczenia w odstępie dwóch tygodni. Jednocześnie odrobaczana jest kocia mama.
Wszelkie postaci preparatów przeciw nicieniom i tasiemcom są dostępne tylko w gabinetach weterynaryjnych. Aby zakupić preparat, należy udać się do najbliższej kliniki weterynaryjnej – niektóre preparaty zarówno przeciwko pasożytom zewnętrznym, jak i wewnętrznym są też od niedawna dostępne w sklepach zoologicznych.