Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NAJCZULSZY PUNKT KOTA – Rozmowa z lek. wet. Karoliną Papakul – cały tekst

KOCIE SPRAWY NR 169 – LISTOPAD 2016

Kot kojarzy nam się jednoznacznie z miękkością, mruczeniem, z delikatnością. Lubimy go głaskać i sprawia nam to przyjemność.
Lecz na ile nasz dotyk jest miły dla samego kota? O kocim układzie nerwowym naszych kocich przyjaciół z lek. wet. Karoliną Papakul z warszawskiej lecznicy Animal Center rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Czym różni się układ nerwowy kota od układu nerwowego psa?
Lek. wet. Karolina Papakul:
Różni się zasadniczo w małym stopniu. Istnieje podział na układ nerwowy somatyczny oraz układ nerwowy autonomiczny.
Somatyczny pozwala jednostce na odnajdywanie się w przestrzeni, poruszanie się oraz kontakt ze światem zewnętrznym poprzez narządy zmysłów, a autonomiczny kontroluje funkcje życiowe niezależne od woli danego organizmu. Inne istotne rozróżnienie układu nerwowego to ośrodkowy (centralny) układ nerwowy, na który składa się mózgowie i rdzeń kręgowy, oraz układ nerwowy obwodowy, tj. nerwy czaszkowe oraz nerwy rdzeniowe.
Badanie neurologiczne dotyczące psa lub kota znacząco się więc nie różni. Jego zadaniem jest zlokalizowanie miejsca w układzie nerwowym, w którym doszło do uszkodzenia. Różnica w badaniu neurologicznym tych dwóch gatunków zwierząt polega zazwyczaj na tym, że koty częściej fałszują niektóre próby z powodu stresu. Dlatego czasem, aby badanie było wiarygodne, trzeba taką próbę powtórzyć.
Należy natomiast wspomnieć o tym, że niektóre koty (podobnie zresztą jak psy) mogą cierpieć na choroby typowe dla określonych ras, np. wrodzony zespół przedsionkowy u rasy burmskiej czy syjamskiej lub wrodzoną głuchotę u białych kotów, choćby rasy cornish rex.


Jaki jest najczulszy punkt kota?
Najczulszy punkt kota… to jego punkt widzenia!
Każdy, kto miał w swoim życiu przynajmniej jednego kota, wie, jak bardzo wrażliwe są te zwierzęta na wszelkie bodźce lub zmiany. Bardzo łatwo jest złamać kocie serce, kupując nowy mebel, przeprowadzając remont lub, co gorsza, przyprowadzając do domu nowego futrzaka. Oczywiście wszystko zależy od charakteru naszego milusińskiego, ponieważ każde zwierzę ma swoją osobowość i różnie reaguje na zmiany otoczenia.

A najwrażliwsze miejsca na jego ciele?
Trudno jest stwierdzić, które miejsca u kota są najwrażliwsze. Moim zdaniem to zależy od ich osobniczych preferencji. Dorastałam w domu pełnym kotów, a teraz pracuję w lecznicy, w której koty stanowią 75 procent pacjentów, i na bazie swoich doświadczeń stwierdzam, że każdy z nich miał, lub ma, swoje ulubione miejsca do głaskania.
Istnieją jednak doniesienia naukowe z Uniwersytetu w Lincoln wWielkiej Brytanii na temat preferowanych
przez koty miejsc do pieszczot. Według badań przeprowadzonych przez dr Sarah Ellis pracującej na tamtejszym uniwersytecie wynika, że najwrażliwszym na dotyk miejscem u kota jest okolica pyszczka.
Badania te donoszą również, że opiekunowie powinni unikać dotykania okolic ogona, ponieważ u grupy
badanych kotów budziło to najwięcej negatywnych zachowań.
Zbadano też ich reakcje na pieszczoty. Okazało się, że reagowały pozytywniej na dotyk nieznanych im osób niż dotyk swoich opiekunów! Prawdopodobnie pieszczoty innych osób były dla nich intrygującym, odkrywczym zjawiskiem.
Uczestniczyłam w wielu seminariach behawioralnych, na których często wspominano o zjawisku przeczulicy, występującej zwłaszcza u kotek.
W literaturze weterynaryjnej posiadamy niewiele informacji na temat tej zagadkowej kociej choroby. Feline Hyperesthesia Syndrome (FHS), czyli Zespół Przeczulicy Kotów nadal budzi kontrowersje i spory między lekarzami weterynarii a behawiorystami. Choroba ta może dotykać koty w każdym wieku i nie odnaleziono związku z częstotliwością jej występowania u konkretnej rasy lub płci tych zwierząt. Tak więc nie jest to głównie dolegliwość kotek.

Objawy choroby to głównie epizodyczne falowanie skóry (stąd również określenie tej choroby jako Zespół Falującej Skóry) oraz agresywne wygryzanie futra w okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa oraz ogona.
Zwykle zanim diagnoza o FHS zostanie postawiona, niezbędne jest wykluczenie innych przyczyn uporczywego świądu, takich jak dermatologiczne schorzenia skóry na tle pasożytniczym czy alergicznym, oraz choroby dotyczące układu kostnego, np. choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa.
N
iejasna jest patofizjologia choroby – istnieje kilka teorii na jej temat. Jedna z nich mówi, że FHS może mieć podłoże drgawkowe oraz że część pacjentów odpowiada na leczenie farmakoterapią przeciwdrgawkową. Inna teoria głosi, że jest to rodzaj zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, czyli najprościej mówiąc, tak zwane natręctwa. Jeśli tak przyjmiemy tę dolegliwość, to należy wprowadzić terapię lekami z grupy przeciwdepresyjnych (odpowiadających za selektywny wychwyt zwrotny serotoniny) oraz zastosować techniki behawioralne, mające za zadanie ograniczenie przymusowych zachowań.
Zazwyczaj decyzja o doborze terapii oparta jest na bazie doświadczeń lekarza lub behawiorysty i często bywa, że wybiera się ją na zasadzie prób i błędów. Krótko mówiąc, jeśli jedna metoda jest nieskuteczna, należy podjąć drugą.
Może się też zdarzyć, że z powodu wygryzania skóry na podłożu FHS dochodzi do jej uszkodzenia, co z kolei otwiera wrota bakteriom oraz innym patogenom do wtórnych zakażeń. W takiej sytuacji oprócz leczenia przyczynowego, musimy również wdrożyć leczenie objawowe.

Czy starsze koty częściej doświadczają problemów neurologicznych?
Układ nerwowy kota starzeje się, podobnie jak nasz.
Nie tylko koty, ale także psy mogą cierpieć na schorzenia związane z degeneracją układu nerwowego na podobnym tle jak choroba Alzheimera u ludzi.
Z wiekiem wzrasta także prawdopodobieństwo występowania pierwotnych nowotworów w obrębie różnych układów, które mogą powodować przerzuty w innych narządach ciała. Nie inaczej sprawa ma się z układem nerwowym. Dlatego jeśli u starszego zwierzęcia pojawiają się objawy neurologiczne, wskazane jest wykonanie bardziej lub mniej zaawansowanej diagnostyki radiologicznej, aby w mniejszym lub większym stopniu wykluczyć czy też potwierdzić chorobę nowotworową. Jeśli chodzi o nowotwory układu nerwowego (np. guzy w obrębie mózgowia, rdzenia kręgowego), niezbędne jest wykonanie diagnostyki w technice tomografii komputerowej, a częściej nawet w technice rezonansu magnetycznego, gdyż dopiero ta druga metoda pozwala na pełne zobrazowanie struktur układu nerwowego i odnalezienie nieprawidłowości. Problemy neurologiczne mogą towarzyszyć także innym chorobom związanym z wiekiem, np. drgawki na tle problemów metabolicznych czy też porażenia na tle chorób naczyniowych.

Dlaczego kot lubi głaskanie?
Koty lubią być głaskane, ponieważ odczuwają potrzebę bliskości z innymi osobnikami. Oczywiście każdy kot ma inny charakter, a przez to inaczej formułuje więzi z innymi zwierzętami lub ludźmi. Stanowią o tym geny kodujące pewien wzorzec zachowania, ale nie tylko one! Bardzo istotnym procesem mającym wpływ na późniejszy charakter kota jest wczesna socjalizacja i otaczające go środowisko.
Najintensywniejszy rozwój zachowań i emocji u kociąt dokonuje się między drugim a siódmym tygodniem życia. Niezwykle ważne są zatem pozytywne bodźce nie tylko od matki, ale także ze strony człowieka. Potwierdzają to badania przeprowadzone u kociąt w tym okresie życia, na podstawie których stwierdzono, że dotyk człowieka wpływa na wzrost sympatii i zaufania w stosunku do niego. Pewną trudnością jest fakt, że ten niezwykle ważny dla socjalizacji okres w życiu kociaka jest również okresem jego niskiej jeszcze odporności i styczność z dużą liczbą obcych osób oraz zwierząt może nie być dla niego zbyt bezpieczna. Należy więc podejść do tego rozsądnie, by zadbać o bezpieczeństwo malucha i zapewnić mu kontakty z otoczeniem.

Koty nie szczędzą nam pieszczot, gdyż chcą się z nami podzielić swoim zapachem. Stąd wynika potrzeba ocierania się o różne przedmioty czy o opiekuna. Jest to po trosze znakowanie własnego terytorium i zasobów, ale również potrzeba bliskości i trudno to rozdzielić czy wymierzyć. To bardzo indywidualne.
Jeden z moich kotów czuje się bardzo związany z naszym psem i często się o niego ociera, nie zachowuje się tak w stosunku do pozostałych dwóch psów i innych osób w domu. W ten sposób zaznacza swoją bliskość w stosunku do wybranego psa.


Bardzo dziękuję za rozmowę!