Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NAJCZULSZY PUNKT KOTA – Rozmowa z lek. wet. Karoliną Papakul


Kot kojarzy nam się jednoznacznie z miękkością, mruczeniem, z delikatnością. Lubimy go głaskać i sprawia nam to przyjemność.
Lecz na ile nasz dotyk jest miły dla samego kota? O kocim układzie nerwowym naszych kocich przyjaciół z lek. wet. Karoliną Papakul z warszawskiej lecznicy Animal Center rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Czym różni się układ nerwowy kota od układu nerwowego psa?
Lek. wet. Karolina Papakul:
Różni się zasadniczo w małym stopniu. Istnieje podział na układ nerwowy somatyczny oraz układ nerwowy autonomiczny.
Somatyczny pozwala jednostce na odnajdywanie się w przestrzeni, poruszanie się oraz kontakt ze światem zewnętrznym poprzez narządy zmysłów, a autonomiczny kontroluje funkcje życiowe niezależne od woli danego organizmu. Inne istotne rozróżnienie układu nerwowego to ośrodkowy (centralny) układ nerwowy, na który składa się mózgowie i rdzeń kręgowy, oraz układ nerwowy obwodowy, tj. nerwy czaszkowe oraz nerwy rdzeniowe.
Badanie neurologiczne dotyczące psa lub kota znacząco się więc nie różni. Jego zadaniem jest zlokalizowanie miejsca w układzie nerwowym, w którym doszło do uszkodzenia. Różnica w badaniu neurologicznym tych dwóch gatunków zwierząt polega zazwyczaj na tym, że koty częściej fałszują niektóre próby z powodu stresu. Dlatego czasem, aby badanie było wiarygodne, trzeba taką próbę powtórzyć.
Należy natomiast wspomnieć o tym, że niektóre koty (podobnie zresztą jak psy) mogą cierpieć na choroby typowe dla określonych ras, np. wrodzony zespół przedsionkowy u rasy burmskiej czy syjamskiej lub wrodzoną głuchotę u białych kotów, choćby rasy cornish rex.


Jaki jest najczulszy punkt kota?
Najczulszy punkt kota… to jego punkt widzenia!
Każdy, kto miał w swoim życiu przynajmniej jednego kota, wie, jak bardzo wrażliwe są te zwierzęta
na wszelkie bodźce lub zmiany. Bardzo łatwo jest złamać kocie serce, kupując nowy mebel, przeprowadzając remont lub, co gorsza, przyprowadzając do domu nowego futrzaka. Oczywiście wszystko zależy od charakteru naszego milusińskiego, ponieważ każde zwierzę ma swoją osobowość i różnie reaguje na zmiany otoczenia.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 169 – LISTOPAD 2016