Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

EKHEM, EKHEM, KŁACZEK – Tekst Sybilla Berwid-Wójtowicz

Tekst: Dr n. wet. Sybilla Berwid-Wójtowicz

Przodkowie kota domowego zamieszkiwali gorące, pustynne obszary. Długie włosy pojawiły się więc u kotów jako element przystosowania się osobników do chłodniejszego klimatu lub w wyniku selekcji hodowlanej.
Koty długowłose angorskie, a także perskie wyhodowane zostały zaledwie kilkaset lat temu, stając się od razu kocią arystokracją. Wraz z pojawieniem się ras długowłosych nasilił się problem zlizywanych
i połykanych włosów trafiających wprost do kociego układu pokarmowego. Problem ten nie dotyczy jednak tylko rasowych kotów długowłosych. Każdy futrzak, długowłosy czy krótkowłosy, musi sobie z tym radzić, co jakiś czas wymiotując tzw. kulami włosowymi. Opiekunowie często zastanawiają się, czy to wystarczy, czy powinni może wspomagać ten proces, podając kotu kocią trawkę, czy raczej zadbać o zwiększenie włókna w podawanym pokarmie, co umożliwi wydalanie włosów z wraz odchodami.

Koty to zwierzęta niezwykle czyste. Wiele czasu spędzają na pielęgnacji swojego futerka, by było lśniące i sprężyste. Badania kocich włosów wykazały, że na ich skład nie ma wpływu ani umaszczenie, ani płeć zwierzęcia. Około 86% kociego włosa zbudowane jest z aminokwasów – cegiełek budujących białko.

Prawie 40% z nich to aminokwasy zawierające w swoim składzie siarkę. Reszta składników budujących koci włos to składniki mineralne oraz specyficzne rodzaje tłuszczów. Wszystkie te składniki, niezbędne do budowy pięknego włosa, kot pozyskuje w odpowiednich proporcjach z pokarmu. Jeżeli w diecie kota brakuje jakiegoś składnika lub jest go za dużo, futro staje się matowe, a włos zaczyna się łamać. Kot gubi wówczas włosy w dużej ilości, a czyszcząc futerko zlizuje i połyka je. W efekcie trafiają one do przewodu pokarmowego, co w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do jego niedrożności.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 138 – KWIECIEŃ 2014