Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

CO SŁYCHAĆ KOTKU? – Barbara Sieradzan rozmawia z lek. wet. Ewą Narkiewicz

Zdjęcie: Monika Michniew, www.trojans.pl
O chorobach uszu i problemach związanych z kocim słuchem z lek. wet. Ewą Narkiewicz z gabinetu weterynaryjnego Centrum Pomocy Zwierzętom TRIP w Warszawie rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Uszy to dla kota niezwykle istotny organ. Co opiekun powinien wiedzieć na temat zmysłu słuchu swojego kota?

Ewa Narkiewicz:
Koty słyszą o całą oktawę lepiej niż pies, a ok. 1,6 oktawy lepiej od nas. Ta doskonałość słuchu niesie też ze sobą większą wrażliwość.
Kocie ucho posiada również zdolność słyszenia wybiórczego, co oznacza, że kot potrafi „wyłączyć” to, co dla niego nieistotne, a reagować na dźwięki, które go interesują. Nieraz jesteśmy świadkami, gdy głośny hałas, spadającego przedmiotu, nie budzi śpiącego kota, ale najcichsze nawet czynności opiekuna przy jego misce podrywają go z najgłębszego snu.Kot potrafi z odległości metra rozróżnić dwa źródła dźwięku oddalone od siebie o siedem i pół centymetra. Człowiek prawdopodobnie usłyszałby jeden wspólny dźwięk dochodzący z danego kierunku, kocie ucho natomiast je rozróżni.Kot ma trzydzieści sześć mięśni odpowiedzialnych za ruch ucha (człowiek ma tylko sześć), może więc obracać uchem we wszystkich kierunkach, także do tyłu, przy czym jedno ucho jest niezależne od drugiego.Ma też wspaniale działający błędnik, który umożliwia chodzenie czy wręcz bieganie po wąskich płotach i gałęziach.Ciekawostką jest również to, że białe koty bywają głuche bądź niedosłyszące i jeśli kot ma oczy w dwóch kolorach, np. jedno niebieskie, a drugie żółte czy zielone, to niedosłuch wystąpi w uchu od strony oka niebieskiego. Taka przypadłość zdarza się w przyrodzie u niektórych zwierząt, również u królików i jest ona genetyczna.Uszy to wreszcie element wyrazu pyszczka kota.Dzięki ustawieniu uszu możemy z dużym prawdopodobieństwem odczytać nastrój naszego ulubieńca i jego zamiary.

A jak koty radzą sobie z głuchotą?

Znakomicie, zwłaszcza gdy są głuche od urodzenia.
Takie koty uczą się dawać sobie radę bez tego zmysłu i świetnie im to wychodzi przede wszystkim w warunkach domowych. Koty głuche żyjące na wolności są niestety bardziej narażone na wypadki, trudniej im polować, choć, jak wiadomo, przy braku czy niedoborze jednego zmysłu wyostrzają się zmysły pozostałe.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 134-135 – Grudzień 2013/Styczeń 2014