Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

WYCHODZĄCY I BEZPIECZNY – Rozmowa z dr. n. wet. Grzegorzem Kotomskim

Mamy wymarzony domek z ogródkiem bądź warunki osiedlowe pozwalające na wypuszczanie naszego kota.
O tym, jak chronić go przed rozmaitymi zagrożeniami,
z dr. n. wet. Grzegorzem Kotomskim, specjalistą i konsultantem z zakresu parazytologii oraz lekarzem praktykiem w warszawskiej lecznicy, rozmawia Barbara Sieradzan.
Barbara Sieradzan: Jak powinniśmy przygotować kota wychodzącego do opuszczania bezpiecznego miejsca, jakim jest dom?
Grzegorz Kotomski:
Zacząłbym odzaczipowania go. Od dłuższego czasu dostępne są czipy identyfikujące naszego kota, które się wszczepia pod skórę, przeważnie na szyi po lewej stronie. Takiemu obowiązkowi podlegają koty opuszczające granice Polski, ale w przypadku kotów wychodzących także warto o tym pamiętać.
Jeżeli czipujemy kota do celów paszportowych, to jego dane trafiają do europejskiej bazy w Brukseli i wówczas są dostępne praktycznie w każdym państwie Unii Europejskiej. Jeśli czipujemy kota „lokalnie”, są dwie możliwości: albo robimy to w ramach akcji refinansowanej przez miasta (tu liczba kotów jest mocno ograniczona), albo prywatnie. Wówczas numer czipu wraz z danymi opiekuna i kota zostają wprowadzane do ogólnopolskiej bazy danych. Ma do niej dostęp każda lecznica, każde schronisko, każda instytucja zajmująca się zwierzętami. Ma też dostęp osoba, która znajdzie zaczipowane zwierzę. Uzyska dane, które pozwolą jej odnaleźć opiekuna bez naruszania danych osobowych (tu opiekun decyduje, które jego dane można ujawnić, na przykład sam numer telefonu). Zmiana numeru telefonu czy miejsca zamieszkania opiekuna nie stanowi przeszkody, gdyż czip zawiera informację, w jakiej lecznicy go wszczepiono i tam znajdują się dane opiekuna.

To na wypadek, gdyby się zgubił. A jak zabezpieczyć kota w sprawach zdrowotnych? Na wypadek, gdyby się spotkał z zarażonymi kumplami albo z bytującymi w środowisku wirusami, warto go zaszczepić przeciwko kocim chorobom wirusowym, z białaczką włącznie. Przed zaszczepieniem kota przeciwko białaczce należy jednak sprawdzić, czy nie jest on już nosicielem tej choroby. Testy sprawdzające są dostępne w każdej lecznicy i wykonywane od ręki.
Trzeba pamiętać, że choroby wirusowe co jakiś czas pojawiają się w formie nasilonej; obecnie w różnych regionach Polski odnotowuje się zwiększoną liczbę przypadków panleukopenii (kociego tyfusu) u kotów i parvowirozy u psów (psi odpowiednik tyfusu). Nie ma konieczności jednak ponawiania szczepienia co roku, wystarczy dawka przypominająca co 2–3 lata.

Cały tekst przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 187 MAJ 2018