Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT I NIEMOWLĘ – Tekst: Dagmara Mieszkis-Święcikowska

DZIECKO I KOT? JAK NAJBARDZIEJ!
CZ. 2

Tekst: Lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska
Zdjęcie: Anna Fąka,
kotka Tosia i Małgosia

Czy wspólna egzystencja kota i niemowlęcia pod jednym dachem może się udać? Oczywiście! Trzeba tylko zawczasu zadbać o odpowiednie przygotowanie zwierzęcia, wprowadzając w codzienne życie opracowany plan, o którym pisaliśmy w poprzednim numerze KOCICH SPRAW. Skupmy się teraz na kocio-noworodkowej relacji i przyjrzyjmy się jej z bliska.


Wonna przesyłka dla kociego nosa
 Zanim niemowlę pojawi się w naszym domu, musimy dokonać prezentacji zapachowej ukierunkowanej na czworonożnego odbiorcę, którym jest kot rezydent.
Jak wiadomo, kot to zwierzę o silnie rozwiniętych narządach zmysłu, w tym o wyostrzonym węchu, powinien więc zapoznać się z jak największą liczbą bodźców zapachowych typowych dla noworodka.
Zwierzę musi mieć czas na dokonanie analizy tych bodźców, na ich odpowiednie zakwalifikowanie i oswojenie się z nimi. Aby proces ten przebiegał sprawnie i bezboleśnie, wskazane jest regularne podsyłanie kotu do oceny sensorycznej „wonnych listów” pochodzących od noworodka. Takimi listami mogą być choćby zużyte pieluchy, noszone wcześniej części niemowlęcej garderoby, takie jak śpioszki, pajace lub inne przedmioty przesiąknięte zapachem dziecka. Ważne, aby „wonne listy” zostały dostarczone mruczkowi do analizy jeszcze przed przybyciem noworodka do domu, kiedy maleństwo przebywa  jeszcze z matką w szpitalu. Dopiero po zapoznaniu się kota z zapachami nowego współlokatora można pomyśleć o zaaranżowaniu spotkania w realu, spotkania „face to face”.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 150 – Kwiecień 2015