Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

JAK OPIEKOWAĆ SIĘ KOCIM REKONWALESCENTEM – Tekst: lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska

ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA

Tekst: Lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska
Zdjęcie: Małgorzata Wywrot

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku. I przyszedł kot doktor. – Jak się masz, koteczku? – Źle bardzo – i łapkę wyciągnął do niego – tak zaczyna się wiersz Stanisława Jachowicza o kocich niedyspozycjach zdrowotnych.

Lista dolegliwości, na które cierpią mruczki, jest dość długa: począwszy od zwykłych infekcji, przebiegających z kaszlem, katarem i gorączką, poprzez bardziej poważne schorzenia układu oddechowego, pokarmowego, moczowego, a także alergie, choroby przewlekłe, w tym nowotwory, na urazach i innych nieszczęśliwych wypadkach kończąc.


Kot niełatwo przyznaje się jednak do swoich niedyspozycji zdrowotnych. To mu nie przystoi. Uchodzący za jednostkę niezależną, silną, drapieżną, ma się przyznać do jakiejkolwiek słabości? Nigdy!
Nic więc dziwnego, że kot za wszelką cenę będzie się starał maskować swoje problemy zdrowotne. Okazanie słabości mogłoby kosztować go przecież zbyt dużo, nawet utratę życia. Zdrowe osobniki widząc „słabsze ogniwo” szybko i sprawnie przechodzą do działania. Na każdym kroku uprzykrzają życie osłabionemu chorobą kotu, starając się przegonić go z terytorium, a przynajmniej zdobyć nad nim przewagę. Takie problemy socjalizacyjne pomiędzy jednostkami chorymi a zdrowymi obserwuje się przede wszystkim wśród kotów wolnożyjących. Sytuacja tych udomowionych jest zdecydowanie lepsza. Większość opiekunów stara się izolować swoje chore zwierzęta od pozostałych, odpowiednio się nimi zajmując.
Opiekunowie nie zawsze wiedzą jednak, jak postępować ze swoim osłabionym, chorym czworonogiem. To zaś może szybko doprowadzić do pojawienia się konfliktów pomiędzy zwierzakiem a opiekunem.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 145 – Listopad 2014