Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

DAJ KOTU SPOKÓJ – Tekst: beh., lek. wet. Jolanta Łapińska

NIE PRZEKRACZAJ KOCICH GRANIC

Tekst: Behawiorystka, lek. wet. Jolanta Łapińska

Relacja człowiek – kot pod lupą
Koty jako zwierzęta towarzyszące cieszą się od wieków ogromną popularnością, a ich miłośników wciąż przybywa. Nie dziwi więc fakt, że relacje pomiędzy ludźmi a kotami stały się przedmiotem badań naukowców. Jednym z najbardziej znanych badaczy jest dr Dennis Turner – specjalista zachowań psów i kotów, relacji człowiek – zwierzę, zdrowia i wpływu zwierząt domowych na ludzi. Autor wielu książek i artykułów naukowych.
Brytyjczyk zbadał i opisał m.in., w jaki sposób płeć czy wiek osoby wchodzącej w interakcje z kotem wpływa na spontaniczne zachowania tego zwierzęcia. Badanie wykazało, że koty bardziej akceptują osoby dorosłe – dorośli z reguły wołają kota i czekają, aż on sam do nich podejdzie. Dzieci natomiast, a szczególnie chłopcy, same podchodzą do kota, co jest przez niego trudno akceptowalne. Kobiety przemawiają do kotów częściej niż mężczyźni, a i same koty częściej miauczą w interakcjach z kobietami.
Inne badanie Dennisa Turnera wykazuje, że im częściej człowiek inicjuje interakcje z kotem, tym są one krótsze, bo kot je wcześniej kończy.
Te i wiele innych badań potwierdzają, że sednem harmonijnej relacji człowieka z kotem jest pełna akceptacja przez człowieka kociej niezależności. W prawidłowych relacjach kociego opiekuna z pupilem obie strony dostosowują się do siebie, co stanowi relację partnerską. Oznacza to, że tylko ten ma dobrą relację z kotem, kto w pełni zaakceptuje fakt, że to kot decyduje o czasie i długości interakcji.

Kocie sygnały
Do opisu interakcji człowiek – kot bardzo pasuje powiedzenie „mniej znaczy więcej”, czyli: im mniej narzucamy się kotu, tym chętniej wchodzi on z nami w interakcje i tym lepsza jest nasza wzajemna relacja. Zatem nie powinno się głaskać kota za każdym razem, gdy się koło niego przechodzi, a tylko wtedy, gdy on tego chce. Nie jest też wskazane podnoszenie kota i noszenie go na rękach, chyba że się tego domaga – większość kotów nie przepada za tym. Lepiej zaproponować mu np. wskoczenie na nasze kolana. Najważniejsze, aby pozwolić kotu decydować, czy ma on ochotę na kontakt z człowiekiem i pieszczoty, czy też nie. Jeżeli podchodzi do nas, nie powinno się go od razu głaskać. Lepiej wyciągnąć rękę do powąchania. Jeśli kot ją powącha i otrze się o nią, to znak, że można go głaskać. Jeśli tego nie zrobi, nie powinno się go dotykać. Ważne jest także, aby kończyć pieszczoty w odpowiednim momencie, czyli wtedy, gdy kot chce je zakończyć.
Pierwszą oznaką jego zniecierpliwienia są krótkie, nerwowe ruchy samej końcówki ogona.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 181 – LISTOPAD 2017