Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

CO DWA KOTY, TO NIE JEDEN – Tekst Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Tekst: Lek. wet. Dagmara Mieszkis-Święcikowska
Zdjęcie: Joanna Müller


Koty już na dobre zadomowiły się pod naszymi dachami. Coraz chętniej
otwieramy przed nimi drzwi, by móc na co dzień cieszyć się ich towarzystwem. Zapracowani, nie możemy pozwolić sobie na posiadanie bardziej wymagającego zwierzaka, jakim jest na przykład pies. Kot lepiej znosi chwilową rozłąkę z opiekunem, potrafi zająć się sobą i, co najważniejsze, nie musi wychodzić na zewnątrz, aby załatwiać fizjologiczne potrzeby.

 Domowe warunki przypadły do gustu kotom i futrzaki dość szybko je zaakceptowały. W zasięgu ich łapek znalazło się bowiem wszystko, czego potrzebują. Ciepły kąt do spania, miska smacznej strawy, odpowiednia doza rozrywki, spokojny byt i duża porcja pieszczot – czegóż kot może chcieć więcej?
Ale nie tylko futrzaki czerpią korzyści ze wspólnej egzystencji z ludźmi. Na ich obecności w domu zyskują również sami opiekunowie. Mieszkający z nami kot bardzo często staje się naszym przyjacielem, powiernikiem sekretów, odbiorcą radości i smutków. Nie ma też przecież nic przyjemniejszego od spędzenia czasu po ciężkim dniu z kocim towarzyszem mruczącym nam na kolanach. A gdyby tak znalazły się na nich nagle choćby ze dwa takie wspaniałe mruczki...?

Drugi do kompletu
Decyzja o adopcji następnego kota przychodzi często bardzo szybko po pierwszej. Powodów do jej podjęcia wcale nam nie brakuje. Chcemy przecież przede wszystkim „umilić czas naszemu podopiecznemu”.



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 140 – Czerwiec 2014