Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

STOP! DOKOCENIE TYLKO PRZEMYŚLANE – cały tekst

Z cyklu KTO PYTA NIE BŁĄDZI

KOCIE SPRAWY Nr 151 – Maj 2015

Internautka: Dzień dobry. Chcemy adoptować koteczkę,
jednak mamy już kocurka. Ignaś ma sześć lat, jest wykastrowany i niewychodzący, nie zna też innych kotów. W dodatku za trzy miesiące planujemy przeprowadzkę. I stąd moje pytania: czy dokacać się mimo wątpliwości, a jeśli tak, to czy poznać ze sobą koty jeszcze w starym domu?


Antonina Kondrasiuk, behawiorysta:
Najpierw proszę dobrze się zastanowić nad powodem podjęcia przez Państwa decyzji o adopcji drugiego kota. Wprowadzenie nowego kociego domownika do sześcioletniego
rezydenta jest trochę ryzykownym przedsięwzięciem.
Czy się to uda, zależy przede wszystkim od charakteru i stopnia „socjalności” (kot może być zsocjalizowany ze swoim gatunkiem w dzieciństwie, a mimo to nie mieć obecnie potrzeby kociego towarzystwa, a wręcz czuć silną niechęć) Ignasia oraz kota, który dojdzie.
Koty to stworzenia terytorialne i pojawienie się na ich terenie nowego osobnika mogą potraktować jako zagrożenie. Oczywiście są zdolne do tworzenia relacji z innymi kotami, ale wolą jednak same decydować, czy chciałyby być w jednym domu z konkretnym osobnikiem. Kiedy o takim wyborze decydujemy my, może pojawić się ryzyko kłopotów. Najlepiej, gdy w domach wielokocich koty są ze sobą spokrewnione – np. są rodzeństwem z jednego miotu lub zostały połączone w wieku kocięcym. Później może być już trudniej.
Przed podjęciem decyzji o kolejnym kocie warto też pamiętać, że drugi kot to konieczność pomnożenia dotychczasowych zasobów zgodnie z zasadą „tyle, ile kotów, + 1”. Zasada ta dotyczy kuwet, misek, poideł, miejsc do odpoczynku, a przede wszystkim ilości naszego czasu, który kotom poświęcamy.
Jeżeli jednak zdecydują się Państwo na adopcję nowego kota, to fakt, czy pojawi się w starym, czy w nowym domu, nie będzie już miał aż takiego wpływu na powodzenie całej akcji. Co prawda wzięcie kota do starego domu pozwoli Ignasiowi podzielić stres na dwa etapy – a przy założeniu, że adopcja przebiegnie prawidłowo, oba koty przeprowadzą się już razem na nowe terytorium, które sobie odpowiednio podzielą. Jeżeli nowy dom będzie większy od dotychczasowego, kotom łatwiej będzie ze sobą współegzystować, zwłaszcza gdy im to ułatwimy poprzez odpowiednie zaaranżowanie wnętrz z uwzględnieniem kocich potrzeb.

Porady na temat adopcji drugiego kota można przeczytać w KOCICH SPRAWACH NR 140 – Czerwiec 2014,
w artykule pt. „Co dwa koty, to nie jeden”.