Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS 148 – Anna Stachowicz – Dokarmianie dozwolone!

DOKARMIANIE DOZWOLONE!

Iza z Warszawy:
Karmimy bezdomnego kota na terenie otwartego parkingu na naszym osiedlu.
Nie wiemy, gdzie ten kot mieszka, ale punktualnie o godzinie 17 czeka na nas, żeby napełnić swój brzuch. Nie śmiecimy, staramy się zabierać ze sobą miski, gdy kot się naje. Ostatnio ktoś do nas podszedł i zaczął na nas krzyczeć, że co my tu w ogóle wyrabiamy, że to nie jest miejsce do karmienia, że to dziki kot i powinien sam sobie radzić… Czy mamy prawo legalnie karmić go dalej? Jakich możemy użyć argumentów, jeżeli sytuacja się powtórzy?

Mec. Anna Stachowicz: W polskim prawie nie istnieje przepis prawny, który uniemożliwiałby karmienie bezdomnych zwierząt. Nie można więc takich działań zabronić ani za nie ukarać. Czasem jednak sprawę tę regulują akty prawa wewnętrznego, np. regulaminy osiedla czy wspólnoty. Istotne jest, że takie akty nie mogą zabronić w ogóle dokarmiania zwierząt. Zakaz dokarmiania zwierząt, podobnie jak ich straszenie, przeganianie i zadawanie im fizycznych cierpień, stanowi przejaw znęcania się nad zwierzętami i jako taki jest karalny na mocy ustawy o ochronie zwierząt. Jednakże akty prawa wewnętrznego mogą wprowadzić zakaz dokarmiania zwierząt poza miejscami do tego wyznaczonymi. Jeśli taka regulacja istnieje, a miejsca do karmienia zostały wyznaczone, to zobowiązani jesteśmy do jej przestrzegania.

Osobną kwestią jest śmiecenie – jeżeli w wyniku działań zmierzających do dokarmiania kotów dochodzi do zaśmiecania terenu osiedla, możemy zostać ukarani mandatem. W pierwszej kolejności musimy więc dowiedzieć się, czy w miejscu, gdzie dokarmiamy koty, istnieją takie regulacje, jak wyżej wskazane. Jeśli takich nie ma, a my pamiętamy o zachowaniu porządku, to nikt nie może nam zabronić dokarmiania zwierząt.