Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TELEOBIEKTYW

RECEPTA NA ATRAKCYJNY KOCI PORTRET?

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Zakrzewska

Koci fotograf pozostaje w ciągłej, dwutorowej pogoni: za swoim kocim modelem i za coraz to lepszymi jego zdjęciami. Zarówno pierwsze, jak i drugie zadanie bywa niełatwe, każde wymaga też oczywiście nieco innych umiejętności. W moim cyklu artykułów staram się co miesiąc pomagać Wam w doskonaleniu warsztatu fotograficznego i przekonać Was, że aby robić atrakcyjne kocie fotografie, nie potrzeba wcale profesjonalnego sprzętu za kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych.


Potrzeba natomiast podstawowych umiejętności fotograficznych, znajomości swojego aparatu i oczywiście ćwiczeń. Dziś, kontynuując temat, chciałabym zmierzyć się z mitem o tym, że za kup tzw. teleobiektywu – czyli obiektywu umożliwiającego nam fotografowanie w dużym przybliżeniu – jest „cudowną” receptą na atrakcyjne kocie portrety.

Teleobiektyw, czyli co?
Teleobiektyw to element sprzętu fotograficznego, który – oprócz samych aparatów – jest chyba najbardziej reklamowanym i promowanym przez koncerny fotograficzne produktem. Z pewnością większość z Was miała już okazję go obejrzeć – teleobiektywy to „długie” obiektywy, które widzimy zawsze w ręku profesjonalnych fotografów czy prywatnych detektywów na filmach czy na zdjęciach.
Profesjonalnie, teleobiektyw to wąskokątny obiektyw, który dzięki swojej specjalnej budowie optycznej ma odległość ogniskową znacząco większą niż długość jego obudowy – czyli mówiąc prościej, pozwala nam na bardzo duże przybliżenia obrazu. Potocznie mówimy o obiektywach z dużym zoomem. Kiedyś były one rzeczywiście domeną głównie profesjonalnych fotografów i oferowano je przede wszystkim do lustrzanek. Dziś są ogólnie dostępne, w szerokiej ofercie cenowej, i coraz częściej możemy je również wykorzystać przy aparatach niebędących lustrzankami. Jest to więc technologia coraz dostępniejsza, coraz bardziej przystępna cenowo, i zdecydowanie coraz bardziej reklamowana. Ale czy oznacza to jednocześnie, że będzie to wartościowy nabytek dla kociego fotografa?

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 143 – Wrzesień 2014