Tekst Dagmara Mieszkis-Święcikowska magazyn KOCIE SPRAWY - Nr 98/99 grudzień 2010/styczeń 2011
Jak się bawić z kotem? Jak umilić mu czas, kiedy zostaje sam w domu? To łatwe. Wystarczy tylko przez pewien czas uważnie obserwować swojego mruczka, odkryć jego potrzeby i wykazać się pewną pomysłowością. I aby uszczęśliwić swojego kota, wcale nie trzeba wydawać fortuny na zabawki.
Przede wszystkim należy pamiętać o tym, aby rodzaj rozrywki został dobrany indywidualnie do wieku, stanu ogólnego i temperamentu danego kota. Na ogół młode koty wykazują większą chęć uczestnictwa we wszelkiego rodzaju zabawach w porównaniu z osobnikami starszymi. Niestety, z wiekiem chęć do zabawy zanika. Starszy kot woli wykorzystać czas na sen czy na wygrzewanie się w ciepłym miejscu, niż na zabawę. Choć jak zwykle to bywa, zdarzają się wyjątki i niektóre koty zachowują do późnej starości wigor i chętnie uczestniczą w różnego rodzaju rozrywkach. Nawiązywanie relacji Bardzo istotne są wspólne zabawy właściciela z mruczkiem. To one w znacznym stopniu sprzyjają nawiązywaniu prawdziwej więzi między człowiekiem a czworonogiem. W tych wspólnych zabawach właściciel powinien umiejętnie wykorzystać drzemiący w zwierzęciu potencjał drapieżnika, łowcy. W każdej zabawie powinny znaleźć upust naturalne kocie instynkty. Kot powinien móc wykorzystać w niej wszystkie swoje pierwotne odruchy, nawet te, które do tej pory były w tzw. uśpieniu. Dla każdego kota niezmiernie ważna będzie możliwość zapolowania na zdobycz, z typowym dla tego zachowania rytuałem, z atakowaniem ofiary, z jej łapaniem i ostatecznym jej pokonaniem. Kot musi mieć poczucie, że spełnił swoją powinność. A zatem dobra zabawa to taka, która naśladuje prawdziwe polowanie. Poza tym wspólna zabawa, przy użyciu odpowiednich stymulatorów, powinna zmęczyć kota i jednocześnie rozładować nadmiar drzemiącej w nim energii. Planując wspólną zabawę ze swoim kotem, właściciel powinien zadbać o dobór odpowiednich rekwizytów. Inne rekwizyty będą potrzebne do zabawy przedmiotowej, a inne do tzw. zabawy społecznej. Na rynku zoologicznym dostępnych jest wiele różnego rodzaju zabawek przeznaczonych dla kotów. Jest w czym wybierać. Różnorodność gabarytów, kształtów, kolorów, materiałów, z których są one wykonane. Jednak nie ma co ulegać modzie. Wiele z tych zabawek jest niepraktycznych, a nawet niebezpiecznych (wykonanych z nieatestowanych materiałów). Poza tym to, co podoba się właścicielowi, niekoniecznie musi przypaść do gustu mruczkowi. Co się tyczy rozróżnienia zabawy przedmiotowej od zabawy społecznej, to w przypadku tej pierwszej mruczek jest sam i bawi się zabawką, do której ma dostęp. W przypadku zabawy społecznej, oprócz kota w zabawie uczestniczy również inne zwierzę lub człowiek. Indywidualnie czy społecznie? Do zabawy przedmiotowej używa się różnego rodzaju rekwizytów. Mogą to być gotowe zabawki, kupione w sklepie lub zrobione własnoręcznie. A zatem w puli tej znajdą się wszelkie piłeczki, filcowe myszki, piórka czy papierki nanizane na kawałek sznurka (tzw. wędki), papierowe kule, kule-smakule, czy ostatnio coraz bardziej modne zabawki interaktywne, poruszające się, wydające dźwięki. Wiele z tych zabawek interaktywnych wyglądem, rozmiarem czy fonią przypomina prawdziwe ofiary mruczków. Z kolei w zabawie społecznej oprócz zainteresowanego mruczka uczestniczą również inni (zwierzęta, ludzie). Ten rodzaj zabawy sprzyja socjalizacji, w tym nawiązywaniu wzajemnych więzi. Obecność innych czworonogów (innych kotów) działa na mruczka stymulująco. Tą dodatkową stymulacją łatwo można przekroczyć cienką granicę między zabawą a walką. Kot, który jest bardziej pewny siebie, może zacząć przepychanki w zabawie, a one szybko mogą przejść w zatarg, prawdziwy konflikt między nim a pozostałymi uczestnikami zabawy. Sam właściciel musi też umieć zachować czujność. Pod żadnym pozorem nie może pozwolić kotu na przejawianie agresji wobec swojej osoby. Kot nie może ani drapać, ani podgryzać opiekuna w zabawie. W przeciwnym razie skutki mogą być opłakane. A zatem opiekun musi wiedzieć, jaki rodzaj zabawy jest najlepszy dla jego kota, a pojawiające się niepokojące przejawy pewnych zachowań agresywnych musi umieć umiejętnie korygować. Zabawa to też rytuał Najlepiej jeśli zabawa będzie wpisana na stałe w codzienny koci harmonogram. Przypominam, że koty nie lubią zmian. One po prostu hołdują swoim nawykom. W ich życiu wszystko odbywa się w określonym czasie i określonym miejscu. Koty są najbardziej aktywne o zmierzchu, a zatem ożywiona zabawa powinna odbywać się w godzinach wieczornych, ze zdwojoną dawką przed snem. Bardzo istotne jest również to, aby przebiegała ona w miejscu, gdzie kot będzie miał odpowiednią przestrzeń i swobodę poruszania się. A zatem potrzebne jest miejsce, aby kot nie tylko mógł biegać, skakać, skradać się, ale w miarę potrzeby będzie również mógł się ukryć. Ważne też, aby w koszu kocich zabawek znalazły się zabawki interaktywne. Kot nie może mieć dostępu do wszystkich zabawek jednocześnie. Tak jak w przypadku dziecka, tak i w przypadku kota istotna jest okresowa wymiana zabawek. A zatem z ich sterty wybiera się kilka, i co jakiś czas dokonuje się ich zamiany na kolejne. W ten sposób kot nie znudzi się nimi, a kolejna sesja zabawowa będzie dla niego niezmiernie interesująca. Jak polować? Jak się umiejętnie bawić z naszym kotem w polowanie? Przede wszystkim opiekun nie może wymachiwać trzymaną maskotką bezpośrednio przed pyszczkiem kota. To zaburza cały rytuał zabawy w polowanie i z całą pewnością nie będzie dla mruczka przyjemnym doznaniem. Niewskazane jest również wymachiwanie rekwizytem dookoła siebie czy kota. Takie postępowanie szybko frustruje zwierzę. A zatem bardzo ważne jest opanowanie odpowiedniej techniki ruchu ofiarą. Do tego najlepiej nadadzą się wszelkie zabawki na sznurkach, specjalnych wędkach czy na patykach. Ważne, aby ofiara poruszała się w sposób zróżnicowany, wykonywała ruchy zbliżone do tych, które wykonywałaby prawdziwa ofiara, którą kot spotkałby na swojej drodze. A zatem powinna być szybka, zwinna, sprytna. Powinna umieć zwodzić kota, umieć zatrzymać się na moment, ukryć się, zaskoczyć kota. Istotne są również efekty dźwiękowe, które dodatkowo zachęcają kota do zabawy, pogoni za ofiarą. Oczywiście, każdy kot powinien mieć okazję do tego, aby móc kilkakrotnie zapolować na dany rekwizyt. Wówczas polowanie będzie dla niego wielką przyjemnością. Jeśli zabawa z kotem stanie się wspólnym rytuałem, szybko możemy się przekonać, jakim wspaniałym relaksem i radością jest także dla nas samych.
|