Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TOFIK MAZGAJ, ZWODNICZA INES - Antonina Kondrasiuk

KOCIE SPRAWY Nr 141-142 LipiecSierpień 2014

z cyklu KTO PYTA NIE BŁĄDZI

TOFIK MAZGAJ

Tofikowa:
Dzień dobry, Redakcjo. Mam nietypowe pytanie. Czy kot może płakać? Mój Tofik czasem się obraża, gdy nie chcę go wpuścić pod kołdrę. Siada wtedy koło mojego łóżka i ma takie szkliste oczy. Wyraźnie widać, że mu smutno.
Antonina Kondrasiuk, behawiorysta:
Droga Tofikowo, owszem – kot może płakać, czyli w jego oczach mogą pojawić się łzy, ale nie będą one raczej następstwem smutku czy rozpaczy, lecz objawem problemów ze zdrowiem. Jeśli więc kot wyraźnie łzawi, oznacza to konieczność wizyty u weterynarza. Łzy płynące z kocich oczu mogą oznaczać np. zatkanie kanalików łzowych, alergię bądź infekcję oka lub górnych dróg oddechowych.
Natomiast opisana sytuacja z Tofikiem na pewno nie jest powodem do radości kota – koty lubią realizować swoje zamiary zwłaszcza w dążeniu do bliskości ze swoim człowiekiem.
Pozdrawiam.


ZWODNICZA INES

Wiktoria:
Redakcjo! Mam pewien problem. W stadzie kotów, którymi się opiekuję i które dokarmiam, znajduje się piękna kotka, Ines. Ines jest jedynaczką i wychowywała się w kotłowni. Niestety kotka gryzie wszystkich, którzy ośmielą się ją pogłaskać. Najpierw się przymila i udaje, że jest takim miłym kotkiem, a za chwilę nieoczekiwanie rzuca się na rękę.
Siedziałam sobie ostatnio na słońcu, na podwórku. Po chwili przybiegła Ines, wskoczyła mi na kolana i położyła mi się na brzuchu. Po chwili mama zawołała mnie na obiad. Kiedy wstałam i próbowałam przenieść Ines na krzesło, ta wściekle się na mnie rzuciła i wgryzła się w moją rękę.
Czemu jest niby taka miła, a nagle staje się wściekła i tak okropnie się zachowuje? Proszę o odpowiedź.


Antonina Kondrasiuk, behawiorysta:
Być może kotka nadal jest trochę dzika i strachliwa, i nie lubi być dotykana przez każdego, a pieszczoty toleruje tylko do pewnego stopnia.
Zachowanie Ines może być też spowodowane czasem chęcią zabawy. To, że gryzie i nie wie, kiedy się zatrzymać, jest prawdopodobnie konsekwencją bycia jedynaczką – to rodzeństwo pokazuje bowiem kocięciu w czasie wspólnych zabaw, do jakich granic można się posunąć we wzajemnym podgryzaniu.
Radziłabym więc ograniczyć pieszczoty i nie brać kotki na siłę na ręce, a jeżeli sama przyjdzie na kolana, trzeba obserwować, czy dotyk ręki nadal sprawia jej przyjemność – gdy pojawią się np. nerwowe ruchy ogona lub zobaczysz, że stuli uszy, trzeba szybko przerwać pieszczoty. Natomiast w sytuacji, gdy kotka łapie rękę, nie należy jej gwałtownie wyrywać, bo to prowokuje atak. Lepiej głośno pisnąć i spokojnie poczekać, aż sama puści dłoń.
Pozdrawiam.