Tekst Dagmara Mieszkis-Święcikowska
Kota z całą pewnością nie wolno postrzegać w kategoriach typowego singla, istoty aspołecznej. To, że posiada on odmienny charakter socjalny niż pies, nie oznacza, że jest typem nietowarzyskim. Koty, wbrew pozorom, potrafią tworzyć silne więzi zarówno ze sobą, jak i z przedstawicielami innych gatunków, w tym z człowiekiem.
Obserwując kota, jego zachowanie, odnosi się wrażenie, że zwierzę to żyje na pograniczu dwóch odrębnych
światów. Z jednej strony jest ono drapieżnikiem, obecnym w świecie, w którym istotną rolę odgrywa
niezależność oraz umiejętność posługiwania się zachowaniami instynktownymi. Z drugiej zaś strony koci świat ulega coraz większej modernizacji, staje się coraz bardziej udomowiony, uspołeczniony, a to jest zasługą człowieka, który już dawno temu zdecydował się na proces domestykacji mruczka. Te dwa różne światy przenikają się nawzajem. Można nawet powiedzieć, że wzajemnie się uzupełniają. A zatem, w każdym kocie odnaleźć można pierwiastki typowe dla samotnika (przodka kota), jak i te typowe dla kota społecznika. Duży wpływ na kształtowanie się kociej osobowości ma nie tylko sama genetyka (dziedziczenie pewnych cech po przodkach), ale i proces socjalizacji, środowisko, wachlarz doświadczeń życiowych.
Trudna wolność
Nie możemy zapominać o tym, że życie kota na wolności zdecydowanie różni się od bytu mruczka przebywającego w domowym zaciszu. Kot dziko żyjący zdany jest głównie na siebie, dlatego chcąc nie chcąc
musi pozostawać jednostką niezależną, z pewną ograniczoną dozą zaufania wobec otoczenia i człowieka.
Jednak i on próbuje tworzyć kocie społeczności. Instynkt podpowiada mu tworzenie tzw. organizacji
socjalnych. Życie w takiej kociej społeczności okazuje się bardzo pożyteczne, zwłaszcza zimą, kiedy to mroźny, śnieżny klimat utrudnia egzystencję. Ta kocia solidarność przejawia się w tzw. poprawnych relacjach na danym terytorium. Przecież wszystkim kotom chodzi o przetrwanie tych trudnych warunków, a jak wiadomo, w grupie jest nie tylko lżej, bezpieczniej, ale i cieplej. Wielkość kociej watahy w dużym stopniu zależy od wielkości danego terytorium i od dostępu do pożywienia. Waha się od kilku, kilkunastu osobników do nawet kilkuset. Tam gdzie nie trzeba konkurować o pokarm, gdzie terytorium jest odpowiednio duże, kocie watahy są większe. Pomimo tego, że koty potrafią żyć w społeczności, potrzebują pewnej dozy samotności. Niektóre codzienne czynności wykonują samotnie. A mianowicie w pojedynkę poszukują pokarmu, polują na zdobycz, odpoczywają. Poza tym kocurom znacznie trudniej nawiązuje się więzi z innymi kotami. Kocice robią to łatwiej i częściej. Wnaturze kocice tworzą coś w rodzaju koalicji z innymi kocicami. W myśl tego budują duże gniazda, w których wspólnie kilka matek rodzi i odchowuje kocięta, opiekując się nawzajem swoim potomstwem. Z kolei długotrwałe relacje, związki partnerskie między kocicami i kocurami zdarzają się sporadycznie. Najczęściej po akcie seksualnym ich drogi po prostu się rozchodzą. Podobnie jeśli chodzi o wzajemne relacje kocurów.
Kocie społeczności
Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 100 luty 2011



