Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

OSOBOWOŚĆ KOCIEGO TERAPEUTY - cały artykuł

KOCIE SPRAWY Nr 126 – Kwiecień 2013

Tekst: Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Z przerażeniem myślę o współczesnych czasach. Ludzie zatracają się w pracy. Bez przerwy się spieszą, nerwowo spoglądają na zegarki. Ich kalendarze pękają w szwach od natłoku codziennych obowiązków. Zapominają o tym, co ważne.


Na dalszy plan schodzą spokój wewnętrzny, radość, szczęście, przyjaźń, miłość, lojalność, wrażliwość, empatia. Relacje międzyludzkie są coraz bardziej zaniedbywane, żeby nie powiedzieć, że zupełnie nikną. Ludzie mało śpią, niezdrowo się odżywiają, są przemęczeni. Dopada ich stres, z którym wielu sobie nie radzi. Narasta poczucie bezsilności, frustracja, depresja. Co zatem zrobić, aby nie doprowadzić się do tzw. „katastrofy emocjonalnej”? Przede wszystkim należy zachować umiar. Trzeba wyznaczyć sobie nie tylko realne cele, ale i ustalić pewne granice, których nie wolno przekroczyć. Warto zadbać też o relacje międzyludzkie i... sprawić sobie kota!

Udowodniono, że obecność kota w pobliżu człowieka bywa zbawienna. Choć z natury tak niezależny i tajemniczy, doskonale sprawdza się jednak w roli terapeuty. Pomaga człowiekowi przetrwać trudne
chwile, wnosi do domu radość, pozwala optymistycznie spojrzeć w przyszłość. To prawdziwy skarb i przyjaciel.

Codzienne przebywanie z kotem pozwala człowiekowi na długo zachować młodość, zdrowie fizyczne

i równowagę emocjonalną. Kot wylegujący się na kolanach opiekuna nie tylko skutecznie umila mu czas, ale przede wszystkim przekazuje wiele pozytywnej energii, jednocześnie neutralizując negatywną aurę. Kontakt z nim stabilizuje też pracę serca, obniża ciśnienie. Głaskanie kota wpływa pozytywnie na nasz układ nerwowy, pozwala zminimalizować skutki stresu, pozbyć się przewlekłych bólów głowy czy krzyża.
Lecznicze i relaksacyjne właściwości kotów coraz częściej wykorzystuje się w terapii osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Nic więc dziwnego, że w placówkach opieki społecznej, hospicjach, szpitalach, domach starców coraz częściej spotyka się gromadki kotów na etacie, w roli terapeutów. Koty bytujące w zakładach karnych odgrywają znaczącą rolę w resocjalizacji więźniów. Obecność mruczka w tych placówkach ma nauczyć „zagubionego człowieka” na nowo wrażliwości, empatii, odpowiedzialności za kogoś. Jednocześnie kot zmniejsza poczucie samotności, wyobcowania, poprawia humor, pozwalając przetrwać trudne chwile. 
 

Kocia osobowość
Czas przyjrzeć się bliżej kociej osobowości. Czy każdy kot jest taki sam? Co kryje się za dużymi, tajemniczymi oczami w kociej duszy?
Jak uważa amerykańska pisarka Lilian Jackson Braun, „aby rozgryźć kota, trzeba zrozumieć, że ma on swoje własne talenty, swój własny światopogląd, a nawet swoją własną moralność”.
Kocia osobowość kształtuje się przez całe życie, a na koci „światopogląd” wpływa wiele czynników. Pewne cechy dziedziczy on po przodkach, a zatem genetyka i przynależność rasowa nie są tu bez znaczenia. Jednak docelowy charakter i „światopogląd” każdego osobnika kształtuje przede wszystkim środowisko zewnętrzne, przy dużym udziale człowieka. Kiedy obserwujemy kociaki, to już na pierwszy rzut oka możemy dostrzec wyraźne różnice między nimi. Odmienność widoczna jest nie tylko w ich eksterierze, ale przede wszystkim w charakterze. Część kociąt wydaje się od początku bardziej zainteresowana otoczeniem, pewniejsza siebie, silniejsza, sprytniejsza. Pozostałe bywają spokojne, a nawet ostrożne. Z boku obserwują wszystko to, co dzieje się dokoła nich. Łatwo więc określić nam już na tym etapie pewne osobnicze predyspozycje danego kota. Nie można jednak na sto procent przewidzieć, jak dany osobnik będzie się zachowywał w dorosłym życiu. Zależy to od środowiska zewnętrznego i doświadczenia życiowego kota. Ważną rolę odgrywa tutaj człowiek.
To on pokazuje kotu świat, wszystkie jego pozytywy i negatywy, starając się jednocześnie ograniczyć do minimum udział kota w zdarzeniach mogących wzbudzać u niego lęk czy niepewność. Im mniej jest złych doświadczeń w życiu kota, tym lepiej.

Jaki jest zatem podstawowy profil osobowościowy kota? Psycholodzy zwierząt na podstawie wielu badań, wywiadów środowiskowych przeprowadzonych z opiekunami i hodowcami kotów ustalili występowanie u nich dwóch podstawowych profili osobowościowych. Kocia osobowość może być ekstrawertyczna i introwertyczna. Profile osobowościowe dotyczą zarówno kotów rasowych, jak i nierasowych. Ekstrawertyk jest typem otwartym, towarzyskim, z kolei introwertyk to typ zachowawczy, nieufny, zdystansowany do otoczenia. Typowymi ekstrawertykami są koty orientalne, syjamskie, cornish rexy, devon rexy, sfinksy oraz ragdolle, maine coony, koty norweskie leśne i syberyjskie. Z kolei introwertyczna natura przeważa u persów, kotów rosyjskich niebieskich czy kotów brytyjskich.
 

Ekstrawertyk
Koci ekstrawertyk wydaje się kotem wręcz idealnym. Wiele osób marzy właśnie o takim zwierzaku – towarzyskim, łagodnym, przewidywalnym. Ekstrawertyk uwielbia być w centrum uwagi. Nie ma problemów z okazywaniem sympatii tym, których lubi i kocha. Sam też jest typem pieszczocha. Domaga się ciągłej adoracji, uwielbia być głaskany, brany na ręce. Kot o naturze ekstrawertycznej szybko adaptuje się w nowych warunkach i na ogół łatwo akceptuje obecność innych zwierząt w domu. Jest typem aktywisty. Ciekawy świata, pomysłowy, prawdziwy wulkan energii. Niestety ekstrawertyk źle znosi samotność, wielogodzinną rozłąkę z opiekunem. Zaniedbany emocjonalnie może stać się nieznośny, kapryśny.
Ekstrawertyka poleca się przede wszystkim osobom, które lubią poświęcać swój czas i uwagę innym lub większość dnia spędzają w domu. Kot o tym typie osobowości sprawdzi się więc w roli kompana osoby starszej, mniej aktywnej, samotnej. Ekstrawertyków poleca się
również rodzinom z dziećmi. 
 

Introwertyk
Przeciwieństwem ekstrawertyka jest introwertyk. To typowy analityk, zamknięty w sobie, nieufny, zdystansowany do wszystkich i wszystkiego. Jest typem samotnika, skupionym przede wszystkim na sobie i swoich potrzebach. Nie jest wymagający czy natrętny wobec opiekuna. Doskonale potrafi zająć się sobą. Dobrze znosi nieobecność opiekuna w domu. Co ważne – kot introwertyk nigdy w pełni nam nie zaufa. Nie stworzy prawdziwych społecznych więzi ani zależności, choć i jemu zdarza się wybrać jedną osobę, której pozwoli na ciut bliższe relacje. Taki kot nie jest typem pieszczocha. O głaskaniu czy braniu introwertyka na ręce z inicjatywy opiekuna można raczej zapomnieć. Ten kot sam zadecyduje, kiedy podejdzie bliżej i okaże odrobinę sympatii. Kociego introwertyka poleca się osobom aktywnym, zapracowanym, spędzającym dużo czasu poza domem.

Osobowość mieszana
Poza typowo kocimi introwertycznymi i ekstrawertycznymi osobowościami spotyka się także typy mieszane, z przewagą cech jednego bądź drugiego profilu osobowościowego. Najwięcej mruczków o naturze mieszanej występuje wśród pospolitych dachowców. Te, którym przyszło żyć na wolności, zawsze zachowają przewagę cech introwertycznych, z kolei te, które żyją z ludźmi, będą zawsze bardziej ekstrawertyczne. 

Cieszmy się więc obecnością kotów w naszym życiu, nie zapominając o ich podstawowych potrzebach, uwzględniając ich naturę, podejście do świata. Akceptujmy mruczki takimi jakie są i nie starajmy się ich zmieniać na siłę.