Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

MIŁOŚĆ PO KOCIEMU - Tekst Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Tekst: Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Jak to jest z tą kocią miłością, czy ona istnieje? Czy koty jako drapieżniki stricte niezależne zdolne są do okazywania sobie nawzajem uczuć, czułości, dowodów przywiązania? Czy są choć odrobinę romantyczne?


Koty kochać umieją – to dla wszystkich kociarzy niezaprzeczalny fakt. Ich miłość i sposoby jej wyrażania różnią się jednak od tej naszej, „ludzkiej”. Zwierzęta te są przede wszystkim bardziej wymagające wobec swoich partnerów. Nie są też, tak jak my, wylewne w okazywaniu uczuć. Dalekie są także od monogamii. Cóż…, taka już jest kocia natura. Kocia miłość jest bardzo różnorodna. Inaczej przejawia się ta fizyczna, typowa dla okresu godowego, inaczej macierzyńska czy braterska. Dla wielu z nas kocie uniesienia miłosne kojarzą się tylko z okresem „marcowania”, kiedy to wczesną wiosną od zmierzchu po świt słychać miłosne serenady. To bardzo burzliwy czas w życiu tych zwierząt. Nadmiar wydzielanych feromonów przez aktywne płciowo osobniki wyczuwalny jest w otoczeniu i zachęca je do amorów. Większość uniesień w tym czasie podyktowana jest instynktem, popędem seksualnym. Duża doza namiętności, która wówczas się pojawia, słabnie w ciągu kilku kolejnych dni, a następnie zupełnie zanika. Jednak zanim pojawi się okres wyciszenia, serca kotów zastukają jeszcze szybko i głośno.

Kocie amory
Kotki w rui chcą być dla kocurów jak najatrakcyjniejsze. Czyszczą swoje futerka i ostrzą pazurki, głośno je co chwilę nawołując. Na każdym kroku starają się eksponować swoje wdzięki. Używają do tego mowy ciała. Wabią samce w sposób bezpośredni, wręcz nachalny. Zalotnie zerkają w stronę pożądanego obiektu, ocierają się o różne przedmioty, wyginają grzbiety, odchylają na bok ogony. Aktywnym płciowo kocurom bardzo się to podoba, nie pozostają więc obojętne na umizgi kotek. Poza tym instynkt podpowiada kocurom działanie mające na celu przedłużenie kociego rodu. Nic więc dziwnego, że chcą wykorzystać nadarzającą się okazję i rozpoczynają uwodzenie atrakcyjnej kotki. Niestety droga do celu nie jest
prosta. Stają na niej rywale, którzy również chcą zawalczyć o względy pań. Często dochodzi do pojedynku, który wyłania zwycięzcę.

Pojedynek
Walki pomiędzy kocurami są na ogół spektakularne i burzliwe. W pierwszym etapie konfrontacji następuje próba sił, czyli prezentacja przeciwników. Kocury stają naprzeciwko siebie w bezpiecznej odległości, po czym zaczynają wpatrywać się w siebie, prychając, strosząc sierść i prężąc ogony.  Jeśli ta konfrontacja nie zakończy się pomyślnie, przechodzą do „rękoczynów”.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 136 – Luty 2014