Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

Przystań szczęśliwych zwierząt cz. 2 - cały tekst

KOCIE SPRAWY  Nr 124 – Luty 2013

Tekst i zdjęcia: Barbara Sieradzan

Schronisko Przystań Ocalenie w Tychach, tak jak i inne miejsca, gdzie ludzie poświęcają życie dla zwierzaków, lekko nie ma. To nie lada wyzwanie napełnić tyle brzuszków, zapewnić odpowiednie warunki tylu gatunkom. Dominik Nawa powołał więc stowarzyszenie, które ma za zadanie zająć się ekonomiczną stroną tego raju dla zwierząt.

 Pytam Dominika, dlaczego nie oddaje koni do bezpo­średniej adopcji - tak byłoby przecież ekonomiczniej. Okazuje się, że podejmował już takie próby, ale konie wracały w gorszej kondycji niż przed adopcją.
- Wi­docznie nie szanuje się tego, co za darmo - konklu­duje Dominik.
- W konia, który do nas trafia, inwe­stujemy pieniądze społeczne. Odbudowujemy go fizycznie i psychicznie, oddajemy w „dobre" ręce, a potem znów trzeba inwestować w to zwierzę. I nie możemy nawet pociągnąć nikogo do odpowiedzialności... Oddane do adopcji zwierzęta trzeba by stale kontrolować, nadzorować, a to wymaga czasu i pie­niędzy.

Życie za pieniądze
Nieuchronnie rozmowa zmierza w kierunku ekono­mii. Z czego więc utrzymuje się Ocalenie? Otóż, jak informuje mnie Dominik, z 1% oraz darowizn od sponsorów. Żeby dostawać 1%, trzeba przezna­czyć pieniądze na reklamę, robi się więc błędne koło... W tym roku nie wolno jednak przeznaczać pieniędzy z 1% na reklamę 1%. Można je wydawać jedynie w związku z pożytkiem publicznym.

Niestety im mniej pieniędzy, tym mniej uratowanych zwierząt. Przykro jest myśleć, że zależy od tego życie każdego z nich. Corocznie stowarzyszenie wspoma­ga się więc pożyczką. Dominik jednakże jest optymistą: w tym roku udało się uzyskać pożyczkę nieoprocentowaną, a z roku na rok widać tendencję do coraz mniejszej konieczności dofinansowywania Przystani.

Co dwa lata w stowarzyszeniu przeprowadzana jest dokładna kontrola skarbowa. Założyciele wiedzą, że dzieje się tak z powodu donosów. Wiedzą nawet, kto na nich donosi. Najczęściej są to osoby, z którymi sto­warzyszenie walczy o dobro zwierząt. Kontrole mają swoje plusy: pozwalają udowodnić sponsorom, że wszystko jest tu w jak największym porządku. Co ro­ku rozliczane jest również zezwolenie na zbiórkę społeczną.

Nakarmić, to nie wszystko
Stowarzyszenie produkuje na własne potrzeby siano oraz słomę. Sprzedaż nie jest możliwa - trzeba by by­ło zarejestrować działalność gospodarczą i płacić podatki. Organizacja jest z nich na szczęście zwolniona.

Stowarzyszenie obrało sobie cel, by istoty, które za­znały w swoim życiu nędzy i niedoli, i udało im się trafić do Ocalenia, nigdy nie zaznały już głodu. Koszty nie są jednak związane tylko z wykarmieniem zwierząt, choć i to łatwe nie jest. Potrzebne są pomieszczenia dla podopiecznych czworonogów - obecnie brakuje 16-18 tys. zł na skończenie budowy brakujących stajni. Koń może co prawda mieć suro­we warunki, jeśli chodzi o lokum, ale musi mieć siano, bo ogrzewa się trawiąc. Nie powinien też zmoknąć - nawet podczas mrozu może stać na polu, byleby tylko był okryty i miał co jeść.

Pytam o opiekę weterynaryjną. Dominik się uśmie­cha - zdołałam go już na tyle poznać, by wiedzieć, że umie sobie zjednywać ludzi. Ponieważ sam jest dobry z natury, wierzy w ludzką dobroć. Lekarzy jest więc kilkunastu - od tego „pierwszego kontaktu", do spe­cjalistów. Jedna pani doktor przyjeżdża nawet z całym sprzętem diagnostycznym (rtg, usg, podręcz­ne laboratorium do badania krwi). Weterynarze mają dla Ocalenia bardzo dobre ceny. Kilkakrotnie korzy­stało ono też z kliniki dla koni w Gliwicach. Konie były też wożone nawet do Brna.

Na stole w altance stoi statuetka „Serce dla Zwie­rząt". Piękna, naga dziewczyna trzyma nad głową wielkie serce. Towarzyszy jej pies. Nagroda jest wy­różnieniem (bez gratyfikacji pieniężnej) przyznanym przez Czytelników „Mojego Psa".
- Statuetka stoi w schronisku na widocznym miejscu, patrzę na nią z dumą, ale jak i wcześniej, nadal wal­czę o każdy dzień — stwierdza Dominik. - Choć jako pierwsza organizacja w Polsce otrzymaliśmy kiedyś nagrodę pieniężną - pięć tysięcy złotych z rąk prezy­denta Lecha Kaczyńskiego. Było to wyróżnienie za działalność na rzecz zwierząt - podkreśla.

Życie w fundacji łatwe nie jest. Poza borykaniem się z brakiem pieniędzy, trzeba się sporo narobić. Latem przy sianokosach, a zimą zmierzyć ze śniegiem i za­marzającą wodą. W międzyczasie myśli się choćby o małych inwestycjach, jak utwardzenie drogi dla wózków osób niepełnosprawnych, które nas odwie­dzają. Przyjeżdżają też dzieci ze szkół - ma to duże znaczenie, jeśli chodzi o ich edukację i uwrażliwianie. Organizacji o podobnym charakterze jest w Polsce kilka, ale współpraca między nimi prowadzona jest w niewielkim zakresie. Każdy zmaga się ze swoimi problemami. Jednak na kolegów z Viva! Akcja dla Zwierząt Dominik zawsze może liczyć, bardzo życz­liwy jest również krakowski TOZ.

Dzień jest ciepły. Nad okruchami ciasta, którym zo­staliśmy poczęstowani, lata mucha.
- Niech sobie poje - mówi Dominik, zatrzymując rękę w geście od-gonienia jej - niewiele już tego jej życia...
- Czego pragniesz dla siebie, Dominiku? - pytam.
- Ja? Niczego! Jestem spełnionym człowiekiem. Je­stem szczęśliwy.
Jak wielu z nas może to o sobie powiedzieć?

www.przystanocalenie.pl

KOMITET POMOCY DLA ZWIERZĄT NR KRS 0000015352

BANK ŚLĄSKI S.A. O/TYCHY

KONTO GŁÓWNE 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426 BANK PKO S.A I O/KATOWICE
KONTO DLA WPŁAT 1% DLA OPP 64 1240 13301111 0010 4259 9930
KONTO ZBIÓRKOWE: 86 1240 13301111 0010 4268 4506
DLA WPŁAT Z ZAGRANICY: NR IBAN: PL91 10501399 1000002209982426 NR BIC(SWIFT): INGBPLPW

SKRYTKA POCZTOWA 79 43-100 TYCHY
KONTAKT:
TEL KOM: 501-241-784, 603-586-183
TEL/FAX.+48 32 4482077



Na pomoc




Warszawa
- Pełnomocnik ds. zwierząt (0 22) 595-32-01
- Straż Miejska (interwencje w sprawie zwierząt) 986, (0 22) 647-37-00
- Społeczny Punkt Informacji o zagubionych i znalezionych zwierzętach (0 22) 839-64-80
  (codziennie 900-   1000), (0 22) 844-70-06 (1800-1900)
- Straż dla zwierząt (0-22) 353 50 60

 
Wrocław
- Pogotowie dla zwierząt 0-501-334-268
- Straż Miejska (interwencje w sprawie zwierząt) 986, (0 71)322-56-92
 
Katowice
- Straż Miejska (Interwencje w sprawie zwierząt) 986, (0 32)253-82-75