Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

„OPOWIADANIE Z KOT-EM”

Rozstrzygnięcie konkursu literackiego

                                                „Opowiadanie z KOT-em”

Sto pięćdziesiąt procent kota w kocie, a kot kotem pogania – to możliwe? Kotczywiście! Przynajmniej w opowiadaniach z KOT-em, które przesłaliście do naszej kociej redakcji. Wena jak zwykle dopisała i jak zwykle mieliśmy problem z wybraniem najlepszych. A w dodatku trzeba było zliczyć te koty i pilnować, żeby się w tekstach omyłkowo nie zaplątały te same ogonki. Z tego też powodu kilka tekstów, choć świetnych, zostało na wstępie zdyskwalifikowanych. Z przyjemnością jednak będziemy je publikować w kolejnych numerach KOCICH SPRAW. Zaczniemy kotczywiście od zwycięzców, którzy otrzymują w nagrodę tomik poezji Franciszka Klimka.

I miejsce:
Katarzyna Karina Załęczna, Młody Kot – Ala Sklepik
II miejsce:Monika Garnys, Młody Kot – Natalia Kandzia
III miejsce:Karolina Demir, Młody Kot – Natalia Kwiatkowska

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie. Gratulujemy zwycięzcom.




                                                    . . .

                                      „Opowiadanie z KOT-em"

Zgodnie z zasadami konkursu „Opowiadanie z KOT-em", prezentowane, nagrodzone teksty zawierają jak najwięcej słów z KOT-em (np. masKOTka, SzKOT). Pierwsze występujące w opowiadaniu słowo z KOTem może się powtarzać (powtórzenia nie wliczają się do osiągniętej liczby KOTów), natomiast każde kolejne występuje tylko raz. Oceniając prace, braliśmy pod uwagę również styl i wyobraźnię autora.
Zwycięzcom gratulujemy


W magazynie KOCIE SPRAWY NR 184 - LUTY 2018 publikujemy
tekst Hanny Krakowiak p.t. Scherzo na dwie przyjaciółki i słownik neologizmów uciesznych  

Poniżej fragment.

Klementyna i Kotstancja umówiły się na kotygodniowe skotkanie w parku na Mokotowie. Biszkotowy labrador Klementyny o imieniu Dakota biegał w pobliżu ławki, paszkot furkotał w krzakach, rzekotka bełkotała o czymś nad pobliskim kotoczkiem (że też chciało jej się odzywać w taką spiekotę!), a przyjaciółki omawiały szereg ważkich zagadnień.
- I jak, przesadziłaś te skotrotki tam, gdzie ci radziłam?
- Tak, w kotlinkę obok kotyledona, tam ich żaden kotworny ślimak nie zeżre.
- A z tej kotszewki, co mi ją sprzedali po dyskotowej cenie, to sobie ekotorbę uszyłam i mam!

                                                       . . .

 









...

Konkurs literacki

 „Szczęśliwy kot”  
rozstrzygnięty

Szczęśliwy kot, czyli jaki? Czy to ten kot, który może spokojnie się wylegiwać, bo wie, że jego ludzie zawsze napełnią mu miseczkę? A może to ten, który jest niczym nieograniczony i może swobodnie poznawać otaczający go świat? Jaką miarą zmierzyć kocie szczęście? I ile opiekunowie kotów są gotowi zrobić, by znaleźć na nie receptę?

Nazwiska laureatów w majowym numerze
KOCICH SPRAW
 

...

..