Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

Literacki

 

Rozstrzygnięcie konkursu literackiego

„Jak zostałem/am kociarzem?"


Kochani Kociarze!
Temat wyraźnie Wam się spodobał, bo jak kot kotem to takiego odzewu jeszcze nie było! Każdy chciał się podzielić historią swojego zakocenia, więc nadesłanych tekstów starczyłoby na prawdziwą książkę. Wśród osób, które wzięły udział w konkursie, znalazło się też bardzo wielu kociarzy płci męskiej, co również niezwykle nas cieszy!
Nie musimy pisać, jak trudno było przyznać nagrody, ale staraliśmy się to zrobić sprawiedliwie, biorąc pod uwagę także walory literackie danej opowieści. Ciekawych, wzruszających historii jest jednak co niemiara. Wasze historie, nie tylko te nagrodzone, będziemy publikować w kolejnych numerach KOCICH SPRAW (teksty dzieci i młodzieży znajdą się w najbliższym wydaniu dodatku „Młode Koty").
Bardzo dziękujemy za udział w konkursie i zachęcamy do kolejnej zabawy literackiej.

Zwycięzcy w nagrodę otrzymują interesujące książki o kotach.
Gratulujemy!
I miejsce: Hanna Krakowiak, Ivo Stary (13 lat)
II miejsce: Ryszard Choiński, Wioletta Rzepa (14 lat)
III miejsce: Grzegorz Krupienik, Joanna Krauze (11 lat)
Wyróżnienie: Sławomira Przybyłowicz, Danuta Daroszewska, Wiktoria Żaba (13 lat)


Nagrodzone teksty opublikowane w numerze 186 magazynu
Hanny Krakowiak (I miejsce)
Ryszarda Choińskiego (II miejsce)


                                                       ...

                                      „Opowiadanie z KOT-em"

Zgodnie z zasadami konkursu „Opowiadanie z KOT-em", prezentowane, nagrodzone teksty zawierają jak najwięcej słów z KOT-em (np. masKOTka, SzKOT). Pierwsze występujące w opowiadaniu słowo z KOTem może się powtarzać (powtórzenia nie wliczają się do osiągniętej liczby KOTów), natomiast każde kolejne występuje tylko raz. Oceniając prace, braliśmy pod uwagę również styl i wyobraźnię autora. Zwycięzcom gratulujemy

W magazynie KOCIE SPRAWY NR 184 - LUTY 2018 publikujemy
tekst Hanny Krakowiak p.t. Scherzo na dwie przyjaciółki i słownik neologizmów uciesznych  

Poniżej fragment.

Klementyna i Kotstancja umówiły się na kotygodniowe skotkanie w parku na Mokotowie. Biszkotowy labrador Klementyny o imieniu Dakota biegał w pobliżu ławki, paszkot furkotał w krzakach, rzekotka bełkotała o czymś nad pobliskim kotoczkiem (że też chciało jej się odzywać w taką spiekotę!), a przyjaciółki omawiały szereg ważkich zagadnień.
- I jak, przesadziłaś te skotrotki tam, gdzie ci radziłam?
- Tak, w kotlinkę obok kotyledona, tam ich żaden kotworny ślimak nie zeżre.
- A z tej kotszewki, co mi ją sprzedali po dyskotowej cenie, to sobie ekotorbę uszyłam i mam!

                                                       . . .

Rozstrzygnięcie konkursu literackiego

                                                „Opowiadanie z KOT-em”


Sto pięćdziesiąt procent kota w kocie, a kot kotem pogania – to możliwe? Kotczywiście! Przynajmniej w opowiadaniach z KOT-em, które przesłaliście do naszej kociej redakcji. Wena jak zwykle dopisała i jak zwykle mieliśmy problem z wybraniem najlepszych. A w dodatku trzeba było zliczyć te koty i pilnować, żeby się w tekstach omyłkowo nie zaplątały te same ogonki. Z tego też powodu kilka tekstów, choć świetnych, zostało na wstępie zdyskwalifikowanych. Z przyjemnością jednak będziemy je publikować w kolejnych numerach KOCICH SPRAW. Zaczniemy kotczywiście od zwycięzców, którzy otrzymują w nagrodę tomik poezji Franciszka Klimka.

I miejsce:
Katarzyna Karina Załęczna, Młody Kot – Ala Sklepik
II miejsce:Monika Garnys, Młody Kot – Natalia Kandzia
III miejsce:Karolina Demir, Młody Kot – Natalia Kwiatkowska

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie. Gratulujemy zwycięzcom.

 





                                                           Rozstrzygnięcie konkursu literackiego

                                    „KOCIE HISTORIE Z HAPPY ENDEM


Dziękujemy za prace przesłane na nasz konkurs literacki. Szczęśliwe zakończenia napawają optymizmem, dają nadzieję, że innym kotom i ich opiekunom też się w życiu poszczęści, że będą mogli, tak jak bohaterowie Waszych opowieści, cieszyć się cudownym, wspólnym życiem.

Oto zwycięzcy konkursu:

I miejsce:
Monika Garnys
„Kocia Ania z Zielonego Wzgórza vel Iris Apfel”, Młody Kot – Wioletta Rzepa, 14 lat „Blanca i Kłapcio”
II miejsce:
Agnieszka Jaworska
, Młody Kot – Natalia Kwiatkowska, 14 lat
III miejsce:
Ida Posiadała
„Fresenius – happy end”, Młody Kot – Marta Pawlikowska, 18 lat


Gratulujemy laureatom, których nagradzamy atrakcyjnymi książkami o kotach. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie. Prace z przyjemnością będziemy publikować w kolejnych numerach KOCICH SPRAW.
 


FRESENIUS – HAPPY END

Ida Posiadała,

III miejsce w konkursie literackim pt. „Kocie historie z happy endem”


Nieuchronnie zbliżała się zima. Na różne sposoby – czy to w porannej, wilgotnej mgle, czy w widoku zachmurzonego nieba. Ciepły deszczyk stał się pewnego dnia zimną ulewą, a południowy wiatr – przenikliwym napastnikiem. Jako dziecko myślałam, że zwierzęta nic nie czują. Nie zastanawiałam się nawet nad tym. Nie wiem, kiedy dokładnie wyrwałam się z tego stanu nieświadomości otaczającego mnie świata.
Kot mieszkał w pustej ruderze naprzeciw kościoła w moim mieście.
Gdyby nie to, nigdy bym go nie zauważyła. Co niedzielę wychodząc wieczorem z kościoła, widziałam, jak siedzi przy zabitych deskami drzwiach dawno niezamieszkanego budynku, w którego rynnach wyrosły już drzewa. Na sygnał, który oznajmiał, że ktoś przyniósł coś do jedzenia, zbiegał schodami z pierwszego piętra i wyskakiwał przez szparę w drzwiach, gdzie lata temu była szyba. Czasem, gdy wracałam do domu po pracy, widziałam, jak zaczepia przechodniów, bijąc łapą po łydkach i prosząc o jedzenie. Plątał się pod nogami, miauczał, kręcił się po chodniku i pod samochodami.
Czasem w cieplejsze dni przysiadywał na parapecie starego okna bez szyb i wygrzewał w resztkach słonecznych promieni. Wielki, szary kot, z łysiną na głowie i szyi. Pręgowany, towarzyski, odważny wobec ludzi. Czasem gdy miasto pustoszało przed nocą i przed świtem, również i ja przynosiłam mu jedzenie. Jadł chętnie.
Tak mijały późnojesienne dni. W końcu podjęłam decyzję: wezmę go do domu. Najlepiej w wolną sobotę rano, kiedy całe miasto śpi. Wstałam o czwartej. Ubrałam się. Zabrałam transporter. Przeszłam przez rynek niezauważona przez nikogo. Noc. Kot przybiegł prawie natychmiast. Zjadł, ale do transportera wejść nie chciał. Zgrabnie wyrwał się z rąk i schował pod zaparkowanym samochodem, a po chwili wrócił do swojego dzikiego domu. Odeszłam.
Minął tydzień. Noce stały się nieprzyjemnie zimne i ponure, a dni krótkie.


Cały tekst przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 180 – PAŹDZIERNIK 2017

...

Nowy konkurs literacki

 „Szczęśliwy kot”  

Szczęśliwy kot, czyli jaki? Czy to ten kot, który może spokojnie się wylegiwać, bo wie, że jego ludzie zawsze napełnią mu miseczkę? A może to ten, który jest niczym nieograniczony i może swobodnie poznawać otaczający go świat? Jaką miarą zmierzyć kocie szczęście? I ile opiekunowie kotów są gotowi zrobić, by znaleźć na nie receptę? Na teksty czekamy do końca lipca 2018 r. pod adresem mailowym: konkursy@kociesprawy.pl z dopiskiem „Szczęśliwy kot”. Najciekawsze historie zostaną opublikowane na naszych łamach, a ich autorzy otrzymają interesujące książki o kotach.

...

..