Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS NR 137 – MARZEC 2014

 

. .

Spisała: Joanna Müller



Zjedzą ich myszy i szczury


Na barykady kotki, kocury, bo czeka
na nas rycerska brać.
Śmiało do boju wystawmy wibrysy, te urzędasy nie będą na nich grać.
Łapką jak broń wkłujmy się
w dłoń, pazur jak stal, pazurem mocno wal.
Może wnet urzędniczy łeb
pojmie, że ta gra bezwzględna jest i zła.

Gdy Mańka skoczy na nich swym ciężarem,
gdy Zuzanna parsknie im bezczelnie w nos,
gdy Homer omiecie niewidzącym wzrokiem, ignorując persony bez ogródek, wprost,
to popamiętają, że tak moich braci traktować nie wolno, nie przystoi, wstyd!
Selekcję naturalną niech robią se w chacie. W ten sposób na siebie ukręcają bicz.

Głowy urzędnicze! Tak, to do was krzyczę! Szanujcie nasze prawo do szczęścia wśród was.
Do nieba wolnego, do kąta w piwnicy, do strawy smaczniejszej niż wstrętny miszmasz.
Niech ich zjedzą szczury, osły urzędnicze, niech im mucha lata, bzycząc całą noc.
Niech im wielki pająk wchodzi wprost do nosów, niech się nocą wślizguje pod kołdrę czy koc.
Niech im telewizor się elektryzuje, niech z cienkości wielkiej aż złamie się wpół.
Niech im kurz na blatach tumanami siada, a piasek przy basenach niech zmieni się w muł.
I same szorstkie rzeczy
niechaj wokół będą, niczego mruczącego mięciutkiego nic.
Niech nic do nich nie
miauczy, nie szczeka, nie ćwierka, tylko huk od maszyn, stuk-stuki klik-klik.

Kto dla zwierząt
zamknięte ma serce w urzędach, ten dla mnie, czyli Felka, niewiele jest wart.
Przepowiem jak jasnowidz waszą przyszłość
marną, bo jestem czarnym kotem i mam talię kart.
Głowy urzędnicze, które nam pod łapki te kłody kładziecie,
jeśli przez was miejskie koty będą
trafiać łebkiem w mury,
bójcie się, bo wnet ze
smakiem zjedzą was myszy i szczury!

Felek, Wasz poeta, wkurzony wierszokleta

PS: A kto nie wie, o co chodzi, niech przeczyta „Wstępniak” zaraz.
Niech przyłączy się do boju, bo
najgorszy to jest marazm.
Jestem trochę
oburzony, aż mi tchu brakuje,
idę się położyć, ciut
się zrelaksuję.
Za miesiąc będzie lepiej, już pisma
złożone,
trzymajcie teraz kciuki za koty,
za mamonę...