Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS 160 – LUTY 2016

 Felek




 Homer


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia wykonała
i rozważania Felka spisała
Joanna Müller

- Teraz wszystko jest inaczej... Mania w kącie
cicho płacze. Cóż, że chrupek w bród zostało...
- Cśśś! No co ty, wciąż za mało!
- Oż ty gębo nienażarta... Ile twa tęsknota
warta?!
- No co, Felku! Mówię szczerze! Homerowi nie
zabierzesz. Bo go nie ma... Oj, jak smutno, że
ubyło jedno futro...
Snuję się więc po redakcji, tak spokojnie, bez
wariacji. Kiedyś śmiałem się, skakałem
i z Homerem ubaw miałem.
Chociaż brat mój wolał ludzi, nie pozwalał mi się
nudzić. Gdy już z pracy wychodzili, żeśmy
przednio się bawili.
Nawet z jednego posłania korzystaliśmy
do spania. Lepiej śpi się wszak we dwóch. Gdy
się Mańka pchała - buch! strącaliśmy ją od razu.
Homerek dodawał gazów... więc się dama
nadymała. Męska strona ubaw miała!
Teraz same babska wokół, nie przeżyję tego
roku... Szczęściem pies - samiec przychodzi
i po męsku gada, smrodzi. Bez mizdrzenia się
i plotek, i całusków, i zalotek. I naczynek,
i szklaneczek, i spodeczków, i szmineczek
na kubeczkach, morda szczurza, nie wytrzymam
tego dłużej!
Smutek i zniecierpliwienie. Homer... ratuj
przed zbabieniem!
Też płakały po Homerze. Gdy go wspomną,
znów je bierze: - Teraz nikt się tak nie krząta,
prosto w oczy nie zagląda, nie przechodzi
przed ekranem, ślepo krocząc jak pijany -
mówią i dmuchają w chustkę. - Czuć tu teraz
jakąś pustkę. Kotów tyle, co napłakał. No chodź,
Felku! Daj buziaka! - i na siłę mnie ściskają,
perfumują, przygniatają, obśliniają i szminkują.
Przez tę pustkę, co ją czują... Trudno, jakoś to
wytrzymam. Dla Homera się nie zżymam.
Homer poszedł swoją drogą, już mu ludzie nie
pomogą. Już nikt nerek mu nie czyści. Ale my tu
zostaliśmy. Trwać musimy więc na straży. Jednak
czasem mi się marzy, żeby go tam w niebie
spotkać. Może jeszcze trochę potrwa, nim
będziemy znów we dwóch - ja i Homer, brat
mój, druh. Nim mnie dojrzy - bo tam w niebie
wzrok odzyskał. Jestem pewien.

Felek, Wasz poeta,

doświadczony wierszokleta