Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS 156 – PAŹDZIERNIK 2015

.
Felek








Mania, Homer i Zuzanna


Mania i Zuzanna

.



Zdjęcia wykonała
i rozważania Felka spisała Joanna
Müller

„Cip, cip, cip, cip!” – woła do nas co dzień redaktorka.
Więc lecimy, po kolei – by nie spowodować korka.
Latać może kura jednak, ja dostojnie kroczę.
Niby się nie spieszę, ociągam się, boczę.
Ale tamte to galopem! Takie żarte chyba!
Cip, cip, cip, cip, dzisiaj będzie mysina lub ryba.
Cip, cip, cip, cip? Jak do kury! Tak nas nauczyła…
A gdy jeszcze kurę poda? Skandal i mogiła.
Przecież kura to też zwierzę. Nie jest gorsza wcale.
Wygląd zgoła ma ciut inny, lecz to są detale.
Też tak „pacza”, bardziej łypie, jak i my „paczamy”.
Może tylko owłosione bardziej klaty mamy.
I ogonki, i wibrysy, móżdżek większy trochę.
Ale Mańka, na ten przykład, zmienia się w kokochę.
A Oskarek, ta gadzina, ponoć kogucieje!
Skacze, zagrzebuje skarby, rano drze się, pieje…
Taka prawda, moi mili: kura nie jest gorsza.
Chociaż Zuzka uczulona, woli jadać dorsza...
Ale inne ją zjadają – ja, Homer czy Mania.
Trochę strach, że głos z miauczenia przejdzie do gdakania.
No wiem… Podły jestem. Gdzie serce? Gdzie dusza?
Ale czasem jak pomyślę, to mnie kura rusza…
Całkiem lubię kurę, cip, cip. Często też wycieram kurze.
Sama się nie wytrze przecież, przynajmniej w naturze…

Felek, Wasz poeta,
odkurzony wierszokleta