Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS 152 – CZERWIEC 2015

.
Felek



Mania, Homer i Zuzanna


Mania i Zuzanna

.



Zdjęcia wykonała
i rozważania Felka spisała Joanna
Müller

Trawa jest smaczna
i pożyteczna, pomaga
oczyścić wnętrze. Gdy coś
zalega, siedzi i dusi, i gdy
emocje się piętrzą,
trzeba po prostu
sięgnąć po trawę,
wyłożyć kawę na ławę,
pogryźć, pociumkać,
zwrócić zaległość,
odzyskać dawniejszą
lekkość.
I żeby jasność tutaj nastała, nie mówię
o jakiejś tam trawie, co ją w debatach
teraz wałkują. Mówię o zwykłej
murawie. O tej zielonej, którą się zrywa
dla kotów lub dla królików, czy gra się
na niej między palcami, siedząc
na krawężniku.
Chyba też czasem nasi tak grają, bo
trawę nam tu przynoszą. To piękny
moment jest, moi drodzy, można
pozwracać z rozkoszą. Kładą na stole ze
trzy doniczki, wiecheć po drodze
narwany. Wtedy na blatach można się
tarzać, nie dostajemy nagany. Mańka
ociera się całą sobą i w zieloności się
nurza. Zuzka podgryza, łapką przyciąga,
łabędzią szyję wydłuża. Ja
się tam rzucam bez
ceregieli, żuję
i ciumkam na chama,
ślina mi cieknie po szyi
trochę, lata mi jabłko
Adama... Do tych
pagórków, do łąk
zielonych... och serce
Felkowe wzdycha.
Gdzie myszy tyle
marnuje się w trawie
i po próżnicy zdycha... Gdzie świerzop
rośnie, cokolwiek on znaczy, i można
się w nim zaszywać. Mógłbym żyć
piękniej, dziko, na oślep, na polu gdzieś
dokazywać. Przyczajać się, skakać
na muchy, komary i latać nad bagnami.
Fruwać jak ptak niebieski, niezłomny,
taki z czterema nogami... I wszystko
za sobą zostawić na ziemi... znika
redakcja, Warszawa... Lecę i nagleee...
łup!
Z blatu spadłem. O myszko... Dziwna ta
trawa...


Felek, Wasz poeta, polny wierszokleta