Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KS 150 – KWIECIEŃ 2015

.
Felek


Zad Zuzanny


Mania, Homer i Zuzanna


Mania i Zuzanna

.



Zdjęcia wykonała
i rozważania Felka spisała Joanna
Müller

– Ile masz w latach, Homerze?
– Jakoś w te lata nie wierzę…
– Nie zliczasz na ludzkie lub nasze?
– A co to za temat cię naszedł?
– Bo jedna ma dziś urodziny. Przeliczam jej wiek na kociny.
– A ile dziś latek zyskała?
–Nie wiem, bo nie powiedziała… Lecz zęby na kotach już zjadła, odkąd
w redakcji zasiadła. Hm… ile jej dzisiaj stuknęło… Ile to będzie na
nasze…
– Chyba cię, Felku, pogięło! Ja sobie bardzo wypraszam. Kto to
wymyślił, do kroci, ludzki przeliczać na koci! – Homer wyraził  zdziwienie
i prychnął  aż z oburzeniem. – Koty przecież nie kłamią i oczu młodością
nie mamią, nie ukrywają lat – to jedna z ludzkich wad. Niech sobie sama
policzy, a nie zakrywa się nami. My starzejemy się szybciej, bo kilka razy
się odradzamy. Nie mataczymy, nie ściemniamy. Wieku ogonem nie
owijamy.
– A dzidzia piernik – Mania?
– Oj, bo ten czas zaiwania. Muszę więc jakoś z nim walczyć i jakoś go
przeganiać! Zresztą się uczę od ludzi. Zliczanie latek mnie nudzi…
– Mania z fochem odrzekła i brzuszek po ziemi powlekła.
– No widzisz. Udajesz jak one, że zegar w miejscu stoi. Trzeba się
starzeć z godnością. Kotami starość koić.
– A w pewnym wieku te redaktorki… wolą już zliczać od wina korki, niż te
swoje marne lata… Myślą, że je cofnie szata i fryzura… A maniera wnet
uwsteczni je do zera… Tirli tirli, wciąż ćwierkają. Myślą, że dwudziestkę
mają: Jaka świetna ta fryzura! Potwarz nie jest tak ponura. Warkoczyk
cienki nie lata, jak u hippisa wariata. Lecz chyba cię w sumie wolałam w
tych długich i rozpuszczonych, ale i tak jest lepiej, niż trwała u starej
matrony. Pamiętasz jak w PRL-u materac miałaś na głowie? Teraz już
nikt ci nie powie, że nie masz dwudziestu lat. Dobre cięcie to podstawa,
czary mary, szach i mat! Też pójdę do tego fryzjera…
Może, gdy się odmłodzi, przestanie tak często gderać… – przyszło mi na
myśl złośliwie… Lecz spojrzałem litościwie i dostrzegłem, że źle nie jest.
Starania nie idą w knieje. Z tyłu pięknie wyglądają! Całkiem krągłe
kształty mają, każda z wiekiem idzie w blond. Nie uciekałby James Bond!

Felek, Wasz poeta, młodzieniaszek wierszokleta