Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TRIO PRAWIE IDEALNE


Zdjęcia: Dreamland Studio oraz z domowego archiwum Grażyny Orlińskiej

Ona – poetka, scenarzystka, autorka tekstów wielu znanych przebojów, takich jak choćby nieśmiertelne „Chałupy welcome to”. Najbliższa jest jej jednak piosenka aktorska i poetycka. Bardzo lubi też pisać dla dzieci – jest m.in. autorką piosenek do programu telewizyjnego „5-10-15”.
On – pieśniarz, kompozytor i gitarzysta. Legenda trójmiejskiej poezji śpiewanej. Uczestnik i laureat wielu przeglądów i festiwali piosenki.
Jego nastrojowe ballady o miłości, życiu i śmierci często goszczą w radiowych programach, poświęconych piosence literackiej.
Kotka Ryśka – niezwykła, niepowtarzalna i w ogóle naj naj.



 Z Grażyną Orlińską i z Grzegorzem Marchowskim, autorami świeżo wydanej płyty pt. „Kocio Mi”,
w obecności Ryśki rozmawia Joanna Müller.



Joanna Müller: Poezja i koty – czy dla Pani, jako poetki, może istnieć jedno bez drugiego? Co było pierwsze w Pani życiu? W strofy Pani wierszy koci wibrys wplątuje się bardzo często.
Grażyna Orlińska: W życiu pierwsze były koty, ale w wierszykach, które pisałam w wieku 8–10 lat, pierwszy był... pies mojej szkolnej przyjaciółki. Nie jestem pewna, czy to przypadkiem nie on jest w ogóle praprzyczyną mego pisania. Szczegółów już nie pamiętam, ale to była jakaś bardzo smutna historia.
A czy poezja może istnieć bez kotów i koty bez poezji? Pewnie tak, choć to nie jest do końca takie oczywiste, gdyż kot, sam w sobie, jest przecież poezją.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 148 – LUTY 2015