Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

LĄDUJĘ NA CZTERECH ŁAPACH – wywiad z Agnieszką Kawiorską

Z Agnieszką Kawiorską, pasjonatką dalekich podróży, sportu i aktorstwa, które stało się jej miłością i sposobem na życie, i której talent mogliśmy podziwiać m.in. w takich produkcjach jak „Na Wspólnej”, „Na dobre i na złe” czy „Barwy szczęścia”, rozmawia Katarzyna Pielak.

Los zwierząt nie jest pani obojętny. Chętnie bierze pani udział w kampaniach na rzecz zwierząt?
Tak, brałam udział w kilku takich kampaniach i jeśli tylko mam możliwość, staram się pomagać i włączać w tego typu działania. Bardzo mnie cieszy, że ostatnio podobnych inicjatyw jest coraz więcej.

 Popularność i bycie osobą rozpoznawalną ułatwiają pomaganie. Bardzo nas cieszy fakt, że coraz więcej aktorów wykorzystuje swoją sławę w tak pozytywny sposób.
Mnie też bardzo cieszy, jeśli mogę w dobry sposób spożytkować swoją rozpoznawalność, zrobić coś pożytecznego i kogoś zainspirować do tego, żeby polepszać los naszych braci mniejszych.
Na pewno popularność ułatwia dotarcie do większej liczby osób, które chcemy zachęcić do działania, pomaga informować o tym, w jaki sposób można czynić dobro na rzecz zwierząt potrzebujących doraźnej pomocy, jedzenia czy po prostu odrobiny miłości i uwagi.

Zwierzęta dają pozytywną energię. Czy pani kot jest także takim domowym terapeutą?
Kocham bardzo wszystkie zwierzaki – nie tylko koty! To, że mam kota, jest przypadkiem. Uwielbiam właściwie wszystkie zwierzęta i gdybym tylko mogła, miałabym ich w domu pewnie stałe stado! Obcowanie ze zwierzętami daje ogrom radości, dużo bardzo pozytywnej energii.
Cudownie jest mieć bezinteresownie oddanego i kochającego całym sercem przyjaciela. Mam też poczucie, że
zwierzęta uaktywniają naszą wrażliwość, pomagają wydobyć wewnętrzne dobro, uspokajają i wprowadzają w nasze życie harmonię – zwierzęta tę harmonię mają przecież w swojej naturze.

Jaki jest zatem pani „przypadkowy kot”?
Mój kot ma na imię Pepper – od koloru sierści, która barwą przypomina zmielony pieprz. Jest rasy tajskiej, o chyba dosyć rzadko spotykanej odmianie tabby. I ma przepiękne niebieskie oczy.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 179WRZESIEŃ 2017

Powrót do: Czytelnia


 Wywiady z opiekunami kotów 
- artykuły z
KOCICH SPRAW




Ze znanymi kociarzami rozmawiały:
Andżelika Piechowiak, Barbara Kubicka, Magdalena Bielicka, Katarzyna Pielak, Joanna Müller

JESTEM KOTEM ORAZ PSEM – wywiad z Jakubem Poradą

  

   Rozmowa z
   Jakubem Poradą […]

MOJE KOTY KOCHAJĄ DESIGN – wywiad z Krystyną Łuczak-Surówką

   Rozmowa z Krystyną
  Łuczak-Surówką
 […]