Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TURECKI VAN

KOT DLA SZCZĘŚCIARZY

Tekst: Elżbieta Mach, Hodowla Fenix Eye*Pl
Zdjęcia: Agnieszka Pierzyńska-Mach

 Historia i legenda
Rasa turecki van należy do nielicznych naturalnych ras, które ludzkość może podziwiać od wieków. Wizerunki białych kotów z zabarwionym ogonem podobnych do współczesnych t-vanów znaleziono na biżuterii z czasów ok. 1200–1600 r. p.n.e. wykonanej przez indoeuropejskie ludy Hetytów, a także wśród wykopalisk z okresu starożytnych wojen rzymsko-ormiańskich (75–387 r. n.e.). Niektóre z eksponatów można znaleźć w paryskim Luwrze.
Podobno vany pojawiły się w Europie, a następnie dotarły do Anglii podczas wypraw krzyżowych (ok.
1095–1272 r.) jako zdobycze wojenne powracających do domów rycerzy. Ponieważ nie było ich zbyt wiele, najliczniejsze populacje pozostały w Turcji.
Przypuszcza się, że koty te pochodzą z rejonu jeziora Van we wschodniej Anatolii. Płaskorzeźby z ich podobiznami zdobiły fasady domów starożytnego miasta Tushpa (w rejonie Jeziora Van). Życie nad Jeziorem spowodowało, że przystosowały się one do kontaktu z wodą, posiadły umiejętność pływania, a nawet nurkowania. Stąd też umiłowanie do wody współczesnych t-vanów.

Legenda głosi natomiast, że Noe zabrał t-vany na Arkę, a gdy woda opadła, Allah na szczycie góry Ararat pobłogosławił koty wychodzące na ląd, pozostawiając na ich głowie ślad palca. Od tej pory na ich czole widnieje ścieżka rozdzielająca barwne plamy. Niektóre z nich dostąpiły szczególnego zaszczytu – Allah kciukiem odcisnął im dodatkowo na grzbiecie owalny znak, który podobno przynosi szczęście zarówno kotom, jak i ich opiekunom. Do dziś te kolorowe znaczenia określa się mianem „palec Allaha” oraz „kciuk Allaha”.

Początki hodowli
W latach 50. ubiegłego stulecia dziennikarki – Laura Lushington z przyjaciółką Sonią Halliday – przemierzały Turcję w poszukiwaniu ciekawostek przyrodniczych i opisywaniu dziedzictwa kulturowego tego kraju. W prezencie od miejscowych przyjaciół otrzymały dwa nie spokrewnione ze sobą biało-rude kocięta rasy turecki van. Kocia parka wróciła z podróżniczkami do Wielkiej Brytanii. Po jakimś czasie kotka urodziła trzy młode.
W ciągu następnych czterech lat pojawiły się jej kolejne mioty. Kociaki w umaszczeniu były bardzo podobne do swoich rodziców.
Po kilku latach dziennikarki ponownie wybrały się do Turcji, tym razem do miasta Wan, leżącego nad Jeziorem Van, gdzie nabyły jeszcze jedną parkę kotów.
W 1969 roku dzięki staraniom obu pań Rada Zarządzająca Związku Miłośników Kotów (Governing Council of the Cat Fancy – GCCF) przyznała tureckim vanom status kotów w pełni rasowych. Początkowo zapisano je pod nazwą „kot turecki”. W Skandynawii natomiast pierwotnie określano je jako „turecką angorę”, jako że koty przywiezione do Szwecji pochodziły z okolic Ankary.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 174 – KWIECIEŃ 2017