Tekst i zdjęcia Marzanna Wasyłeczko WWW.NIEBIESKAPERLA.PL Rosyjskie koty białe i czarne wzbudziły wiele kontrowersji wśród hodowców kotów rosyjskich niebieskich w Polsce. Wszystkim miłośnikom kotów rosyjskich rasa ta kojarzy się jedynie z kolorem niebieskim. Lecz kolor jest tylko cechą i nie zmienia podstawowego standardu kota rosyjskiego.
W naturze, dawno temu, choć koty te miały rożne kolory, to hodowano tylko niebieskie. Dziś w hodowlach, głownie australijskich, których właściciele są zwolennikami różnorodności kolorystycznej kotów rosyjskich, rodzą się nie tylko koty białe, czarne, lecz również pręgowane (niebieskie i brązowe) oraz rzadziej - rude i brzoskwiniowe (kremowe). Sporadycznie występują narodziny kotów koloru point, w wyniku krzyżowania kotów rosyjskich z Syjamami w celu odnowienia zagrożonej wyginięciem rasy.
Program hodowlany kotów białych i czarnych rosyjskich rozpoczęli w maju 1971 roku w Australii Dicko i Movis Jones. Pełny status rejestru został nadany tym kolorom w listopadzie 1975 roku. Dziś rosyjskie koty białe i czarne są uznawaną rasą w Australii, Nowej Zelandii i południowej Afryce, nie zostały jeszcze w pełni zaakceptowane jako rasa w Wielkiej Brytanii, Europie i USA . Moj program hodowlany zakładał od samego początku wprowadzenie innego koloru aniżeli niebieski. Kilka lat oczekiwałam na możliwość kupienia kotki białej, ze względu na bardzo małą liczbę hodowców w Europie zainteresowanych kotami białymi rosyjskimi. W końcu w sierpniu 2010 udało mi się przywieźć z niemieckiej hodowli piękną, białą damę o imieniu Eskajolys White Galantea. Koteczka w 2011 roku powiększyła naszą hodowlę o jeszcze jeden kolor - czarny, rodząc białe, czarne i niebieskie. W Polsce wzbudziło to wiele kontrowersji i dyskusji, głownie z powodu niewiedzy z dziedziny genetyki i sposobu przekazywania koloru.
Po kilku latach prowadzenia hodowli postanowiłam włączyć do programu hodowlanego koty z Japonii, ponieważ byłam pod wrażeniem ich eleganckiej budowy ciała oraz wspaniałych, jasnych futer. Z kolei najstarsze europejskie linie - mimo że ich futro jest ciemniejsze - zachwycają swoimi uszami.
Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 105/106 lipiec/sierpień 2011




Tekst Sławomir Cieślak 



