Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT TAJSKI – SYJAM PO METAMORFOZIE

Tekst: mgr inż. zootechniki Aleksandra Wołoszczak, Hodowla Kicia*Pl, www.kicia.pl

 Dzieje rasy
Kot tajski to jedna z najpopularniejszych ras w dobie PRL-u. Większość zwiedzających w tamtych czasach wystawę kotów rasowych rozpoznawała od razu, który kot to pers, a który syjam – koty tajskie nazywane były wtedy właśnie syjamskimi. Ponieważ chęć człowieka do tworzenia nowości jest duża, ówcześni hodowcy wzięli syjamczyka w swoje ręce. Do charakteru tego kota pasuje smukła, gibka sylwetka oraz wąska głowa w kształcie klina. I nad tą właśnie zmianą zaczęto pracować. W wyniku selekcji otrzymano piękne osobniki, które, choć przejęły nazwę rasy, w ogóle nie przypominały swoich przodków. Z jednej strony to dobrze, bo powstała nowa, zupełnie niepodobna do żadnej innej rasa, z drugiej jednak szkoda było starego wzorca, który podobał się tak wielu wielbicielom kotów.

Po kilku latach wahań postanowiono „odtworzyć” kota syjamskiego w jego dawnej postaci. Hodowcy działali na dwa sposoby: w USA i w Europie Zachodniej selekcjonowali syjamy, wybierając osobniki z bardziej okrągłą głową, a w Europie Wschodniej po prostu odszukiwano „zapomniane” koty spokojnie żyjące u swoich opiekunów. Dwojaka taktyka tych dwóch grup hodowców wynikała między innymi ze stopnia dostępności materiału genetycznego – na zachodzie Europy popularna była już kastracja, więc
zabrakło odpowiednich prokreatorów. W Europie Wschodniej pokutowało z kolei przeświadczenie, że kotka przed kastracją powinna mieć dzieci, więc syjamów starego typu było pod dostatkiem.

Ogonek i zez
Trzeba tu wspomnieć o kolejnym istotnym fakcie. Dawniej, a właściwie od początku pojawienia się rasy syjamskiej, jej przedstawicieli cechował też krzywy ogon. Skąd się wziął taki jego kształt, wyjaśnia legenda, która głosi, że w dawnych czasach damy na królewskich dworach wieszały pierścionki na kocich ogonach, a im od tego wykrzywiały się ogony. W rezultacie jednak zakazano przekazywania tej cechy kolejnym pokoleniom.
Ponieważ powodują ją geny recesywne i trudno jest się jej pozbyć, współczesne syjamy przejęły tę cechę po przodkach selekcjonowanych w kierunku podtrzymania krzywizny. Bardzo dużo wysiłku kosztowało hodowców usunięcie tej wady.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 161 – MARZEC 2016