Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT ROSYJSKI NIEBIESKI - cały tekst

KOCIE SPRAWY Nr 131 Wrzesień 2013

SZARYSŁAW SZARYSŁAWOWICZ NIEBIESKI

Tekst: Aleksander Cierpisz, HODOWLA MRUFFIK*PL, WWW.KOTROSYJSKI.COM.PL
Zdjęcia:
Cezary Gwoździewicz


Co kryje się za tajemniczym uśmiechem goszczącym na pyszczkach kotów rasy rosyjskiej niebieskiej? Może tajemnice państwowe carskiego pałacu, a może sekrety papieskich apartamentów za spiżową bramą w Rzymie...

 Carski i papieski
Kot rosyjski niebieski (zwany dawniej również kotem archangielskim, hiszpańskim bądź maltańskim) nie jest tak ekstrawagancki jak devon rex albo sfinks, ani tak efektowny, jak mainecoon czy pers. Na pierwszy rzut oka niepozorny, zbudowany niczym dachowiec, zielonooki szaraczek, jest jednak pełen gracji i dyskretnej elegancji. Bez dwóch zdań – kot arystokrata. Powszechnie wiadomo, że koty tej rasy mieszkały nawet na carskim dworze i w papieskich apartamentach (Jan Paweł II posiadał dwie jej przedstawicielki). Koty te znane były już w XVII wieku. Przekazywano je często w darze carom. Tym sposobem trafiały na dwory monarchów całej Europy. Równolegle w XIX wieku angielscy marynarze powracający z portu w Archangielsku zabierali na pokład tych eleganckich pasażerów, którzy dodatkowo okazywali się skutecznymi łowcami obecnych na okręcie szczurów i myszy. Na kocich wystawach prezentowane były jeszcze przed rokiem 1900. Rewolucja w Rosji i II wojna światowa doprowadziły niemalże do wyginięcia tej rasy. Hodowcy ocalili ją poprzez krzyżowanie z kotami ras orientalnych w latach 60. XX wieku. Pierwsi przedstawiciele odnowionej rasy trafili do Polski na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku.


Wierne jak psy
Kot rosyjski niebieski to jedna z ras naturalnych, czyli powstałych bez ingerencji człowieka. Opis charakteru nie jest w stanie oddać wszystkich jego zalet. Te koty są równie(a może i bardziej) wierne, jak psy. Całkowicie uzależniają się od opiekuna. To przywiązanie, obok wyjątkowej inteligencji i niecodziennego wyglądu, są najbardziej charakterystyczną cechą kotów tej rasy. RUS zdecydowanie nie jest „lwem kanapowym”. Jest niesamowicie zwinny i ciekawy otoczenia. Ma bardzo mocno rozwiniętą empatię. Potrafi trafnie określić nastrój opiekuna i się do niego znakomicie dopasować. Może być także wspaniałym kompanem do zabawy. Z wiekiem nie wyrasta z chęci do zabaw w berka, do aportowania, wspinaczki, polowania na pluszowe myszki czy piłeczki. Czasem, gdy nastrój opiekuna nie jest najlepszy, potrafi zmienić się też w fachowego terapeutę. Znakomicie poprawia opiekunowi humor swoim charakterystycznym „uśmiechem”. Jednak narzucać się nie lubi, jest, można powiedzieć, nawet cichy. Choć chętnie „rozmawia”, robi to z wyczuciem i najczęściej tylko „szepcze”, nie zakłócając domowej ciszy. Nawet kotka w czasie rui swoje arie wyśpiewuje „piano”.

 Standard rasy
Standard rasy jest nieco odmienny w różnych federacjach felinologicznych. Dość łatwo odróżnić koty pochodzące z hodowli europejskich od tych z Ameryki czy Japonii. Nawet punktacja za poszczególne cechy zróżnicowana jest w Europie (FIFe, WCF) i w Ameryce (CFA). Odmienne są również wymagania w/w federacji odnośnie poszczególnych cech. Kiedy FIFe oczekuje od przedstawiciela tej rasy np.: wyrazistych poduszeczek wąsów, oczu w kształcie migdałów, natomiast uszu osadzonych prostopadle do głowy, CFA wyżej będzie oceniać kota bez poduszeczek wąsów, z oczami raczej okrągłymi, a uszkami ustawionymi po środku, między bokiem a czubkiem głowy. Obrazuje to ilustracja, na której zaznaczono przykładowe cechy podkreślone kolorem (fotografię kota w „wersji CFA” udostępniła Pani Teresa Keiger – właścicielka amerykańskiej hodowli kotów rosyjskich niebieskich – Platina Luna, a jednocześnie sędzia felinologiczny federacji CFA). Dodatkowo koty „amerykańskie” są znacznie drobniejsze, można powiedzieć filigranowe, i mają na ogół jaśniejsze futerko. Dlaczego niebieski, skoro szary? Wiele osób nurtuje pytanie, dlaczego kot tej rasy zwany jest niebieskim, skoro jego futerko jest szare. Odpowiedź kryje się w lawendowym kolorze jego skóry, trudnym do zauważenia pod gęstym futrem, jednak możliwym do zaobserwowania tam, gdzie okrywa włosowa jest rzadsza. Eksterier kota rosyjskiego ukształtował surowy klimat Archangielska.
Tam podtrzymany został gen recesywny koloru czarnego, odpowiedzialny za to przepiękne umaszczenie. Podszerstek jest tej samej długości, co włos okrywowy. Ta cecha odpowiada za wyjątkową strukturę jego futra. Wysrebrzenie wynika z budowy włosa – szary u podstawy z bezbarwnymi końcówkami. Futro jest miękkie, pluszowe w dotyku, o niezwykłym zabarwieniu i wysrebrzeniu. Po prostu piękne.

Pielęgnacja
Obok karmienia i dbania o higienę, koty rosyjskie mają niemałe wymagania emocjonalne. Wyjątkowo przywiązują się do swoich opiekunów. Obowiązkiem jest zatem wspólna zabawa i codzienna porcja pieszczot. To kot wybiera opiekuna i jeśli pozwoli komuś wejść do swojego świata, nie ma odwrotu. Koniecznie należy ten fakt brać pod uwagę. Rozłąka z ukochanym opiekunem byłaby dla kota tej rasy bardzo silnym przeżyciem. Jak przygotować kota rosyjskiego do wystawy? Zgadzam się z udzieloną mi poradą: „wziąć kota z podłogi i iść na wystawę”. Zdrowy, prawidłowo żywiony kot rosyjski nie wymaga żadnych specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Poprawne budowanie relacji z tym niezwykłym kotem pozwala cieszyć się jego towarzystwem na każdym kroku. Znając i szanując kocie instynkty i zwyczaje, można dość łatwo „sterować” jego zachowaniem. Kot rosyjski jest wyjątkowo inteligentny i chętnie się uczy. Oczywiście nie zmienimy naturalnego charakteru zwierzaka i niesforny zawadiaka nie stanie się z dnia na dzień statecznym lwem kanapowym. Niemniej jednak zapędy niszczycielskie czy bałaganiarstwo są, przy odrobinie systematyczności i konsekwencji, stosunkowo łatwe do skorygowania. Bardzo trudno jest zdobyć podstawy wiedzy potrzebnej do odpowiedzialnego prowadzenia hodowli, jednak miałem to szczęście, że trafiłem na wspaniałych ludzi. Nie sposób wyrazić całej mojej wdzięczności Pani profesor Wandzie Borzemskiej, z hodowli której pochodzi jeden z moich kotów – Flis Minora*PL, za cierpliwość i niespotykaną życzliwość, za długie rozmowy o kotach rosyjskich, wartościowe i fachowe porady, które pozwoliły mi założyć hodowlę tych wspaniałych kotów.
Bardzo serdecznie jej dziękuję za całe dobro
, jakiego od niej doświadczyliśmy. Gdyby nie jej pomoc, moja hodowla nigdy by nie powstała.

TURECKI VAN



Tekst: Elżbieta Mach […]

SFINKS – NIEZWYKŁY PRZYJACIEL

 Tekst: Anna Maria Ziembińska […]

SOMALIJCZYK

 Tekst: Justyna Jarek  […]

JAGUAR – WŁADCA AMERYKI

   Tekst: Sławomir John Lipiecki […]