Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT DOMOWY – DACHOWCE GÓRĄ!

Tekst i zdjęcia: Ewa Cygan,
www.miaukoty.blogspot.com

Koci szał
Czym byłby dom bez kota? Chyba każdy kociarz chociaż raz zadał to pytanie, nie mogąc sobie wyobrazić życia bez kociego towarzysza.
W dzisiejszych czasach dla fanów tego gatunku zwierząt panuje prawdziwy raj. Wizerunki kotów spoglądają na nas z różnych przedmiotów ze sklepowych półek, kocie podobizny widnieją na odzieży czy elementach wyposażenia wnętrz.
Rzeczy w kształcie kocich sylwetek rozchodzą się jak świeże bułeczki.
 Organizacje ratujące koty i pomagające przetrwać im w warunkach miejskich powstają jak grzyby po deszczu. To ewidentny znak, że do nas, do Europy, dotarła zapoczątkowana już dawno w Japonii i Korei „moda na koty”. O kocim szaleństwie w tych krajach może świadczyć niezwykła kariera znanej już na całym świecie maskotki Hello Kitty, która pojawiła się w 1974, by podbić potem cały świat.
Mnogość przykładów na popularność tych zwierząt skłoniła mnie, rasową kociarę, do przemyśleń, czy aby kot domowy nie stał się popularniejszy od psa?
Jakiś czas temu faktycznie nastąpił istny boom na zakładanie hodowli kotów rasowych. Ich popularność nadal nie mija, wprost przeciwnie – popularne stają się coraz to inne rasy, choćby pół długowłosy ragdoll, wyhodowany w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Kalifornii.
Przeciwieństwem „nurtu hodowlanego” są powstające fundacje i schroniska dla zwierząt, gdzie wśród kotów najwięcej osobników to koty rasy europejskiej popularnie nazywane „dachowcami”. Rasa, uznana przez FIFe (Fédération Internationale Féline) dopiero w 1982 roku, jest więc stosunkowo młoda. To rasa w pełni naturalna, powstała bez żadnej ingerencji człowieka, bez krzyżowania osobników różnych ras.

Chodząca zagadka
Jak więc opisać kota, który żyje na co dzień wśród nas? Niezależnie od tego, czy to kot rasowy, czy też nie. Jak opisać najprościej chodzącą zagadkę, która dla wielu spowszedniała, stała się przewidywalna, popularna i masowa?


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 172 LUTY 2017