Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

DEVON REX – MITY I KITY O HIPOALERGICZNYCH KOTACH

DEVON REX – CZY NA PEWNO DLA ALERGIKA?
MITY I KITY O HIPOALERGICZNYCH KOTACH

Tekst i zdjęcia: Dr Maja Prusińska, HODOWLA TERKOT*PL (TERKOT.CATTERY.PL)


Kot to zwierzę długowieczne. Otoczone opieką może żyć ponad dwadzieścia lat. Devon rex nie odbiega od tej normy. Nie cierpi raczej na żadne choroby charakterystyczne dla innych ras, które mogłyby skracać przedwcześnie jego życie.
Wprowadzając więc do naszej rodziny małego devonka, bierzemy za niego odpowiedzialność na długie lata. Naszą decyzję przedyskutujmy zatem dokładnie z każdym członkiem rodziny i upewnijmy się, że każda osoba w domu zgadza się na przybycie małego devon reksa. Koniecznie upewnijmy się też, że ani my, ani nikt z domowników nie jest uczulony na koty…

 Mit czy kit

Często widuję informacje zamieszczane przez hodowców na stronach internetowych lub w ogłoszeniach o sprzedaży kociąt, w których wyraźnie podkreśla się, że rasa przez nich hodowana jest zupełnie bezpieczna dla alergików. Bardzo często taka informacja dotyczy też devonów. Niestety tego rodzaju stwierdzenia można włożyć między bajki. Na ile są one efektem zupełnej niewiedzy autorów, a na ile po prostu świadomym wprowadzaniem w błąd nabywców – trudno powiedzieć.
Faktem jest, że opinia obiegowa karmi się tego rodzaju nieprawdziwymi informacjami, w efekcie czego szerzą się one, powiększając grono osób wprowadzonych w błąd oraz grono kotów, które muszą nagle zmienić dom… Jako hodowca devonów naprawdę bardzo
chciałaby
m, żeby były one kotami dla alergików, lecz niestety tak nie jest…
Zatem – proszę się nie nabierać na stwierdzenia typu:
– „koty bezwłose nie uczulają (sfinks – kot dla alergika)”,
– „koty z krótkim futerkiem (devon rex czy cornish rex) nie uczulają”,
– „koty niektórych ras nie uczulają, bo nie mają w ślinie białka Feld1 (koty syberyjskie)”,
– „białe koty nie uczulają” czy też moje ulubione, stosowane też przez hodowców psów (np. yorków), zasługujące na nagrodę za wyjątkową inwencję:
– „kot/pies mojej rasy nie ma sierści, tylko włos (!), więc nie uczula”.

Przyczyna tkwi w białkach
Alergie na koty powodują białka obecne na ich skórze, futrze, w ich ślinie, naskórku, moczu i kale, natomiast nigdy nie powoduje ich samo kocie futro, jak się powszechnie uważa. Zatem nie ma znaczenia, czy kot jest łysy, czy owłosiony, ani to, jakiego jest koloru, czy też jaką fakturę lub gęstość ma jego futro.
Należy zrozumieć, że każdy kot wytwarza ślinę, mocz, kał i złuszczony naskórek, a zatem może potencjalnie stać się problemem dla osoby uczulonej. Najsilniejsze działanie drażniące wytwarza białko Fel d1 obecne na i w kocim ciele w wielu miejscach.

(...)

Na stronach hodowców kotów syberyjskich możemy czasem przeczytać, że „kot syberyjski ma niższe stężenie białka Fel d1 w ślinie”, „kot syberyjski nie wydziela białka Fel d1”. Często spotykałam się tam z informacjami, że koty syberyjskie są hipoalergiczne lub przyjazne dla alergików.
Pomimo poszukiwań nie udało mi się nigdzie w literaturze naukowej znaleźć choćby śladu na potwierdzenie tych doniesień. Jeśli ktoś z Państwa dysponuje artykułem naukowym, w którym fakt o obniżonej ilości białka Fel d1 lub kompletnym jego braku u kotów syberyjskich został potwierdzony – bardzo proszę o kontakt, gdyż na ten moment wydaje się, że jest to po prostu kolejny mit.


Cały tekst oraz bibliografię do artykułu znajdziesz
w magazynie KOCIE SPRAWY NR 165-166 – LIPIEC-SIERPIEŃ 2016