Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

GRUZJA PRZYJAZNA KOTOM – Tekst: Regina Skibińska

Tekst i zdjęcia: Regina Skibińska, NAWSCHODZIE.BLOX.PL

Niewiele jest miejsc tak przyjaznych dla przybyszów, jak Gruzja. Piękny kraj, gościnni mieszkańcy, wino lejące się strumieniami. Okazuje się, że nie tylko turyści mają się tam dobrze. Miejscowe koty również są nieźle traktowane.


 – Pomożesz czy nie? – pytanie jest konkretne.
– Pomogę – odpowiadam i zaczynam szperać w portfelu.
Jest wieczór. Spaceruję samotnie ulicami tbiliskiej, pustawej o tej porze i nie najlepiej oświetlonej starówki. W pobliżu katedry Sioni z trudnością dostrzegam w mroku starszą panią otoczoną stadkiem kotów. Gdy tylko się zatrzymuję, pada pytanie o pomoc. Nie zdążam jednak wyjąć pieniędzy. Wąską uliczką wjeżdża samochód, pani chwyta za gwizdek i gwiżdże. Ale jak! Staję skołowana i nie rozumiem, co się dzieje, za to koty z całej ulicy wiedzą i zaczynają chować się po bramach.
Po chwili okazuje się, że właśnie o to starszej pani chodziło.
– Zajmuję się pilnowaniem bezdomnych kotów, żeby nie powpadały pod samochody – wyjaśnia mi i po chwili przy pomocy dwumetrowego kija zaczyna wyganiać liczną kociarnię spod zaparkowanych aut. Widać, że traktuje swoje zadanie bardzo serio i niejeden wąsaty futrzak zawdzięcza jej życie, bowiem ruch na ulicach w Gruzji jest szalony. Dzięki gwizdom oraz kijowi koty na czas uciekają spod i sprzed samochodów.
Staję obok i zaczynamy rozmawiać, a koty wyłażą z kątów i rozsiadają się dookoła, z apetytem wcinając suchy chleb.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 150 – KWIECIEŃ 2015