Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

CHORWACCY STOŁOWNICY - Tekst Katarzyna Tuszyńska-Niezgoda

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Tuszyńska-Niezgoda

Gorące lato w Chorwacji. „Upał stulecia” – głoszą tytuły pierwszych stron gazet. Wczoraj rozpoczęliśmy wakacje i cieszymy się, że wynajęta kwatera skutecznie chroni nas przed gorącem. Nasze wakacyjne mieszkanie to tradycyjny kamienny domek, którego grube mury stanowią znakomitą termoizolację. Nasłuchujemy dźwięków miasteczka i pobliskiego portu. Cieszymy się cieniem i wdychamy zapach ziół unoszący się z ogródka właścicieli posesji. Robi się coraz cieplej, nie ma wiatru, wszystko zastyga w bezruchu. Siedzimy na osłoniętej od palących promieni werandzie i leniwie ustalamy plan na pierwszy dzień wypoczynku.

 Nagle naszym oczom jawi się smutny obrazek: szara, pręgowana kotka prowadzi dwa czarno-białe, prawie identyczne kocięta. Maluchy wolno podążają za matką. Są bardzo wychudzone. Kotek na końcu to sam szkielet na pajęczych łapkach. Z trudem utrzymuje w górze kiwającą się na cienkiej szyjce główkę. Kotka zbliża się do doniczki stojącej w ogrodzie i pije wodę z podstawki. Rano właścicielka domku obficie podlewała rośliny, więc woda jeszcze nie wyparowała.
Szara kotka kładzie się w cieniu owocowego drzewa. Odpoczywa. Kocięta podchodzą do niej, szukając pokarmu. Kotka karmi silniejsze kocię, a Szkieletona (tak nazwaliśmy wyraźnie słabsze młode) odpędza. Wie, że nie wykarmi obydwu kotków, i daje szansę tylko jednemu. Możliwe, że miała więcej dzieci, ale nie była w stanie ich wyżywić. Szkieleton parę razy próbuje podejść do matki, ale dopóki silniejszy pije mleko, on nie ma szans. 


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 128 – Czerwiec 2013