Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

POMALUJ MÓJ ŚWIAT NA NIEBIESKO - Tekst: Ania Dąbrowska

Blog „Pomalowany na niebiesko” wpadł mi w oko jakiś czas temu i nijak nie daje o sobie zapomnieć. Głównym bohaterem jest Baxter, kot rasy brytyjskiej, którym trudno się nie zauroczyć. Opiekunką Baxtera i autorką bloga jest Anna Siatecka, która opisuje jego koci świat, a także integruje swoich Czytelników, proponując im okołokocie zabawy plastyczne. Tak się składa, że właśnie w czerwcu pomalowanynaniebiesko. blogspot. com obchodzi pierwsze urodziny. A zatem wszystkiego kociego!
Z Anną Siatecką rozmawia Ania Dąbrowska.


Ania Dąbrowska: W jakich okolicznościach Baxter pojawił
się w Twoim domu?
Anna Siatecka: Bardzo chciałam, aby zamieszkał z nami czworonożny przyjaciel. W rozmowach na ten temat ciągle pojawiał się pies. Przedstawiciel tego gatunku towarzyszył mi od dziecka. Sprawa zwierzaka na jakiś czas odeszła w niepamięć. Aż do chwili, kiedy ujrzałam gdzieś na zdjęciu kota brytyjskiego o szarym futerku. Przepadłam bez reszty. Niełatwo było przekonać moją drugą połowę, aby w naszym domu zamieszkał kot, oj niełatwo. Prowadziłam zawziętą i ostrą kampanię reklamową rodem z Madison Avenue, długo walczyłam o połknięcie haczyka przez mojego męża. I udało się. Rybka chwyciła.
Ponad roczna kocia propaganda, liczne chwyty reklamowe, setki pokazanych mimochodem zdjęć i filmów z udziałem kotów przyniosły efekt.

Efekt w postaci Baxtera. Skąd u niego takie brzmiące z angielska imię? Podobno nieoficjalnie nazywasz go Dziubulkiem. Mam nadzieję, że to nie tajemnica?
Baxter to imię nadane jeszcze w hodowli. Długo zastanawialiśmy się nad tym, czy je zmienić. A jeśli tak, to na jakie? W końcu stanęło na Gustawie. Nawet przez jakiś czas tak się do niego zwracaliśmy. Coś jednak nie pasowało. Ani nam, ani kotu.
I tak Baxter pozostał już Baxterkiem, czyli kotem z charakterkiem. To imię idealnie do niego pasuje.
Dziubulek, to przydomek nadany kotu przez mojego męża. Baxter reaguje na obydwa imiona, ale gdy tylko usłyszy, że zwracamy się do niego per Dziubulek, biegnie z podniesionym ogonem i mówi coś w swoim kocim języku.
Tak więc mamy w domu kota dwojga imion – Baxtera Dziubulka.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 140 – Czerwiec 2014